• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Coleta, Agapl już Was dodałam. Lista rośnie :-)

Terminy porodów ciężaróweczek po in vitro


  1. AISHA (14 maj)
  2. DOREX (25 maj)
  3. MARCYSIOWA (19 czerwiec)
  4. RÓŻYCZKA (6 lipiec)
  5. MISIA (11 lipiec)
  6. COLETA (14 lipiec)
  7. MILIAA (24 sierpień)
  8. MADZIALENAK (28 sierpień)
  9. KATE (11 wrzesień)
  10. ADUŚ (26 wrzesień)
  11. PINGWINEK (28 wrzesień)
  12. SONY (18 październik)
  13. GOTADORA (24 październik)
  14. AGAPL (26 październik)
  15. MILAGORS (28 październik)
  16. AVOCADO (24 listopad)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Coleta, Agapl już Was dodałam. Lista rośnie :-)

Terminy porodów ciężaróweczek po in vitro


  1. AISHA (14 maj)
  2. DOREX (25 maj)
  3. MARCYSIOWA (19 czerwiec)
  4. RÓŻYCZKA (6 lipiec)
  5. MISIA (11 lipiec)
  6. COLETA (14 lipiec)
  7. MILIAA (24 sierpień)
  8. MADZIALENAK (28 sierpień)
  9. KATE (11 wrzesień)
  10. ADUŚ (26 wrzesień)
  11. PINGWINEK (28 wrzesień)
  12. SONY (18 październik)
  13. GOTADORA (24 październik)
  14. AGAPL (26 październik)
  15. MILAGORS (28 październik)
  16. AVOCADO (24 listopad)

Kuuurcze, prawie wszystkie szybciej niz ja! Avocado, fajnie ze jestes :)
 
Pingwinek gratuluje córci :-)

Misia myślę,że dobry wybór z samochodem, ale możesz poszukać jeszcze i znaleźć dobry w dobrej cenie. My naszego multivana długo szukaliśmy, wkońcu mój mąż go wypatrzył na ebayu u dealera, no ale był w takiej cenie,że nam trochę brakowało, a mój M go stale oglądał i pilnował. Na szczęście w UK nie jest aż tak popularna kierownica po lewj stronie bo ten akurat tak ma, więc i chętnego brakowało, aż wreszcie po kilku miesiącach cena spadła o 3 tys funtów. Super że spadła, bo poźniej właśnie tyle wydaliśmy na jakieś naprawy, a samochód równiez był w super stanie ( 2 letni). Dlatego myślę,że warto poczekać aby znaleźć w dobrej cenie, bo mogą być niespodzianki. Multivan super nadaje się na samochód rodzinny, ale my zazwyczaj mamy wyciągniętą kanapę, stół i fotele tylne, bo dla męża miejsce potrzebne na rzeczy budowlane, no i nie ma go przy mnie zazwyczaj. Myśleliśmy o volvo xc60, ale stanęło na touaregu dla mnie, tylko teraz nie wiem kiedy to będzie, bo oczywiście dużo kosztuje

Dziewczyny fajnie,że lista nam się wydłuża, jak wreszcie dołączą do nas kolejne ciężarówki - bo niektóre nadal nie mają odwagi - to nasza lista będzie jeszcze dłuższa :-)
 
nawet nie wiedziałam ze istnieje ta lista :) Dzieki za wpis! A no ja nie wiem czy dochodze do 14....dzis bylam u ortodonty i po odbior badan- posiewu itp i powiem Wam ze ledwo wrocilam a brzuch caly czas byl twardy jak skala! Mala sie rusza ale tak lekko...i takie dziwne parcie na stolec czulam...tak dziwnie...jutro na 19.00 wizyta, zobaczymy czy idzie to dalej...
 
Aisha, parcie na stolec to podobno typowe dla pierwszego etapu. Tak opowiadała mi mama - miała tak przy moim porodzie no i opowiadali też w szkole rodzenia. Bądź spokojna ale czujna - i MOCNO trzymam kciuki za Was :)
 
No wlasnie rano mnie tak parlo, ale okazalo sie ze na prawde mi sie chce na kibelek ;-) ale potem lezalam i tez to poczulam, chyba ze to mala jakos sie tam pchala po prostu. Wreszcie na chwile brzuch zmiękł. Kurcze albo moze sie tylko nakręcam? A cholera wie, nie lubię takiej niepewności tylko kurka:confused2:
 
Aisha spokojnie bo jeszcze coś wywołasz!! :-D

A my robimy sobie sesję brzuszkową. Nie wiem czy jeszcze kiedyś w ciąży będę więc chociaż pamiątkę będę mieć. :-)
 
reklama
Aisha - ja nie miałam parcia na stolec. Po prostu zaczęłam mieć regularne skurcze jak na miesiączkę - takie jeszcze niezbyt bolesne. Ale każda z nas jest inna.
Ja na szczęście nie chorowałam dotąd w ciąży.
Niestety, my od dziś też mamy remont. Cała góra w panowaniu elektryków i malarzy. W sobotę będą meble starszej dziewczyny, a we wtorek młodszej. Musimy im oświetlenie w rózne punkty doprowadzić i sufity odnowić. Więc dziś Gośka ma śpiewany angielski w ogródku, bo nawet nie ma gdzie rozłożyć się z gitarą (najwyżej będą w nie rzucać ziemniakami sąsiedzi). Powiem Wam, ze to było super posunięcie z mojej strony - Gośka przerobiła już Bellindę Carlise, też robi Amandę Seyfried - ładnie załapuje dzięki temu wymowę i całe zwroty.
Gotadora - jak mój mechanik go sprawdzi (na razie ten w Poznaniu, ale mam upatrzony inny (ładniejszy) w Warszawie), to będę marudzić, że muszą upuścić, bo mąż mnie zbije, że nic nie wytargowałam. Zawsze to dobrze działało :-) Mnie się bardzo touareg i XC60 podoba, ale boję się kupić za drogi samochód, bo ja nie mam zwyczaju wjeżdżania do garażu (trzeba wjechać w dół, a potem wyjechać do góry) i gdybym jakiś taki lepszejszy kupiła, to pewnie by się szybko amator znalazł na moje dobro trzymane pod chmurką. A. mnie namawiał na XC 70, ale i drogi i długi. A V50 to taki akurat - wózek wejdzie, a nie trzeba się aż tak gimnastykować na parkingach. Mamy większe samochody w firmie i lubię nimi jeździć, ale w trasy - po mieście wolę coś mniejszego. No i ja baaaardzo nie dbam o samochody...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry