• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Mamusie na ostatnich nogach :-) jak sie czujecie?

My na dzialeczce siedzimy , korzystamy z pieknej pogody.
wszystkie zakuposzki maluszkowe (oprocz wozka) mamy zrobione , huuuurrraaaa! Dzis jak wrocimy do domku bedziemy ukladac te wszystkie rzeczy. Mężuś chce zlozyc dzis lozeczko, zeby zobaczyc jak bedzie wygladalo , wiec moze zrobie zdj to wam pokaze.

aaa i NIE MAMY CUKRZYCY !!! Huuurrraa!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sznurki - super!
My dziś rezerwowaliśmy wakacje zimowe i wpisaliśmy, że Mała urodzi się 5 lipca.
biggrin.gif
Ja niby mam mieć cesarkę 5 lipca, ale muszę umówić się na inny dzień, bo okazało się, że wtedy urodził się nasz upierdliwy sąsiad... Może urodzona 4 lipca?
 
Tak sobie pomyslałam, że jak pojedziemy tam na wycieczkę, to powiemy, że to z okazji jej urodzin :-)

Mój A. marzy o tym, zeby sę dreamlinerem przelecieć :-)
 
Z ostatniego USG ja też mam termin na 4 lipca (przesunięty z połowy lipca) więc jakby co - wirtualnie możemy się wspierać Misia :-)
Gdzie się wybieracie zimą?
Ja się zastanawiam czy nam się uda na narty wyskoczyć? Zobaczymy.

Sznurki - gratulacje - życie bez cukrzycy ciążowej na pewno łatwiejsze no i bezpieczniejsze dla Was!
 
hej dziewczyny :-)
Misia dziewczyny urodzone pod znakiem raka są super, jak moja obecna przyjacióła i kilka wczesniejszych.

Sznurki gratuluje braku cukrzycy .. ja to badanie za jakies 4 tygi robie, podobne b. niesmaczne jest??:baffled:

Milej slonecznej niedzieli mamusie :tak::tak::tak:
 
Marcysiowa! Ekstra, że się udało!
Coleta - my mamy zamiar polecieć na Fuerteventura w lutym na dwa tygodnie. Ewentualnie na Lanzarote, bo chcemy lecieć ze znajomymi, którzy maja synka w Gosi wieku i oni latem będą na Fuercie - więc może jeszcze z nimi pogadamy i zrobimy ukłon w ich stronę. Lidka będzie miała juz 7 miesięcy, więc będzie siedziała - zamierzamy poświęcić jej dwa tygodnie przed moim powrotem do pracy. No a Małgonia kocha wszystko co hiszpańskie - ma chodzić do hiszpańskiego klubu i szkolić język :-) Tzn nam sie najbardziej chce do Peru, ale chyba takiej malutkiej Lidki nie damy rady zostawić z dziadkami na 12 dni.
 
Witajcie.
Byłam weekend u rodziców w domku i się na placyku opalałam. Słoneczko mnie mocno chwyciło, oczywiście brzuszek zasłonięty. Tego mi brakowało, słoneczka.
Widzę, że jesteśmy w komplecie. Zobaczymy jeszcze kto pierwszy urodzi czy Marcysiowa czy Dorex.
 
reklama
Witajcie :-) ja tak nieśmiało, przenoszę się na "na drugą stronę in vitro", czyli tą udaną :tak:
Hej Sony! zaczynam kompletować zdjęcia z USG mojego Pingwinka, najbardziej prześwietlone dziecko, co tydzień USG!:-D dobrze,że to nie szkodzi! Tez byłam u rodziców w weekend, w końcu się ujawnić i zrobić mamie prezent na 60-te urodziny, ale się ucieszyli!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry