• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Witam Was mamusie!
Długo mnie nie było, byłam odłączona od Świata (bez internetu) :-(
Nie nadrobię raczej wszystkich moich przeoczonych postów ale od dziś na pewno będę śledziła co u Was.
Ja już po dwóch usg na których mój dzidziuś nie pokazał co ma między nóżkami..
Lekarz powiedział tylko, że widzi coś jakby jąderka lub napuchnięta pochwa więc nadal nie jest pewny czy to chłopiec czy dziewczynka. Ja czuję sie chyba na chłopca i tak już się z mężem nastawiliśmy :-)
Ale jak będzie córcia też będę przeszczęśliwa!
Chociaż troszkę to dziwne, że do tej pory nie widać siusiaka jeśli w ogóle tam jest ;-)
Ja czuję się bardzo dobrze, lekko mnie brzuch pobolewa i głowa jak zacznie to trzy dni ale po za tym nic więcej. Zastanawiam się nad zakupami kiedy zacząć je robić, w zasadzie jeszcze nic nie mam. A Wy kiedy zaczynałyście kupować wyprawkę swoim skarbom??
Pozdrowienia dla wszystkich i życzę Wam miłego weekendu!!
 
reklama
Marcysiowa nie wciskaj się w kolejkę ;-) a tak na poważnie to uważaj na siebie i dziewczynki - trzymam kciuki, aby jeszcze u Ciebie pomieszkały trzy tygodnie &&&&&&

Malinuś :-) nareszcie!

Domat :-) miło,że się odezwałaś!
 
Marcysiowa - no .... trzymaj się (gdziekolwiek jesteś)!

Malinuś - witaj no i oczywiście serdeczne gratulacje!
Fajnie jak nowe dziewczyny dołączają do nas - wiem, że na "kto po invitro" kilka ciężarówek jeszcze się chowa - ZAPRASZAMY, ZAPRASZAMY !!!

Domat - u mnie też dość późno poznaliśmy płeć. Mała się zasłaniała, robiła wszystko aby nie pokazać co ma między nóżkami.
Ja zakupy rozłożyłam na wszystkie miesiące. Pierwsze 2 body kupiłam chyba po 3 miesiącu. Później już poszło. A dziś? usimy jeszcze kupić wózek, łóżeczko+materacyk a reszta już jest.
 
Marcysiowa, zaciskam rowniez kciuki, aby dziewczynki zostaly jeszcze w brzusiu mamy.

Madzialenak, uwazja na siebie i Sebcia. Nie przemeczaj sie.

Gotadora
, ja tez sie zastanawiam nad ta poduszka. Poki co mam jedna dyzurna , ktora w nocy,gdy zacznie nnie bolec miednica wkladam sobie miedzy nogi.

Domat, ja na razie kupuje jak cos znajde fajnego w dobrej cenie. Ostatnio udalo mi sie kupic sterylizator i podgrzewacz do butelek Tefal za 25 euro.
Wczoraj orientacyjnie poszlismy do sklepu ,zeby wiedziec ile co kosztuje. Ceny w porownaniu z netem sa oczywiscie wysokie.
Zastanawiam sie nad takim lozeczkiem.Ono jest fajne jesli nie ma sie duzo miejsca a poza tym rosnie wraz z dzieckiem,gdyz pozniej mozna je przerobic na normalne lozko. Nie wiem tylko,czy dla malucha taka zamknieta przestrzen jest dobra. CO o tym sadzicie???
lozeczko.jpg
Bylam dzis u mojej rodzinnej. Opowiedzielismy o naszj ostatniej wizycie u ginia i byla przerazona. Oczywiscie,ze powinnam dostac usg i opis. Stwierdzila,ze samo powiedzenie przez lekarza,ze jest wszystko dobrze nie wystraczy.To juz nie te czasy. Dorzucila na koniec ,ze dr D. nie pracuje juz tak jak kiedys.
Wypisala mi skierowanie na usg mimo,ze zaznaczyla,ze takie badanie nie powinno byc zbyt czeste ze wzgledu na zdrowie dziecka.
Poza tym umowi mnie do swojego kolegi hematologa. Szok, ma do mne pzedzwonic pod koniec tygodnia. Poki co mam brac antyzakrzepowe do konca ciazy.
 

Załączniki

  • lozeczko.jpg
    lozeczko.jpg
    50,1 KB · Wyświetleń: 121
Ostatnia edycja:
Agapl dobrze, że byłaś na wizycie u rodzinnej i dobrze,że inni lekarze dowiadują się jak są traktowane pacjentki. Te łóżeczko wygląda ładnie, no i jest bardzo funkcjonalne.Zakup na wiele lat. Mój mąż jest bardzo przeciwny łóżeczkom ze szczebelkami,że wydaje mu się,że dziecko jest za kratkami zamknięte, no ale po wizycie w sklepie chyba bardziej już rozumie dlaczego są te szczebelki, jednak nadal jest na etapie wymyślania zabezpieczeń np do kanapy :sorry2: ale ja czuje,że i tak będą łóżeczka. Myśleliśmy już o wielu rzeczach, no ale zobaczymy później co faktycznie będziemy mieć ;-)
 
burza u nas trwała 5 min i nic nie zdziałała:-D
dziś już raczej nie urodzę ale spacer, lody i zejście i wejście na 3 piętro zaliczone:tak:, zobaczymy co przyniesie noc:-)
 
Dorex- widzisz moja kolezanka Cie wyprzedzila, urodzila w piatek w nocy i sie jeszcze uwinela z porodem w 1,5 h. Wszyskie z nadzieja tu zagladaja , ze to juz a Malutka kaze czekac....

Marcysiowa - trzymam kciuki, zeby coreczki jeszcze troche poczekaly.

Domat- ja kupowalam wczesniej rozne rzeczy, jesli trafialam na promocje ( laktator, termometr elekt, chuste do noszenia dziecka itp). Ciuszkowo poszlalam po usg polowkowym jak poznalam plec. Teraz mam juz wszysko, nawet lozeczko rozstawione, tylko wozek nadal w Polsce czeka na wysylke:).

Agapl- lozeczko ladne i funkconalne, posluzy dlugo.A czeste usg chyba nie szkodzi dziecku, moja siostra miala przez cala ciaze usg co 2 tyg, bo ciaza zagrozona i maluch zdrowy jak rydz.

A ja zaczynam myslec o pakowaniu torby do szpitala. Jak czytam te listy co zabrac to wpadam w panike ze chyba z walizka do szpitala pojade :). Gorzej niz na tygodnowy pobyt na wakacjach :).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry