• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
DOREX HURAAAAAAAAAAAA!!!!! Ale cudownie :-D:-):-D:-) malutka już w objęciach mamusi :tak::tak::tak::tak::tak:
Czekamy na wiecej szczegółów jak już bedziesz 'wolniejsza' ;-)
 
Dorex - GRATULUJĘ!!! Ale super, już tulisz maleństwo :-)

Gotadora, Madzialenak - dołączam do grona anty-3D i 4D :-) Ja widzę, jak zwykłe usg jest irytujące dla dzidziusia, i synek w pierwszej ciąży zawsze uciekał przed usg, chował się i teraz córeczka - na połówkowym zasłaniała się rączkami. Jeszcze w pierwszej ciąży, z synkiem, lekarka włączyła na chwilkę 3D i w zasadzie wcale mnie to nie uszczęśliwiło -było widać fragment nóżki, buzi, ale na kolana mnie nie rzuciło, a na zwykłym usg też mogłam przy córeczce teraz wypatrzyć mniej więcej rysy twarzy. Dlatego nie chciałam nic poza tym, co niezbędne do oceny prawidłowego rozwoju dziecka. Oczywiście to tylko moje zdanie na podstawie zachowania moich dzieci na usg, dla mnie to zawsze było ewidentne, że to jest dla nich nieprzyjemne, ale może zależy od wrażliwości na te fale.

martka - witaj wśród invitrowych ciężaróweczek! :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry