Fajny ten dziennik bobasowy ale.... na mnie to też już chyba za późno ;-)
Ja mam taki swój notesik (zwykły choć kupiony na tą okazję) i tam wpisuję sobie relacje z wizyt, badań i inne różne.
A po roczku planuję zrobić fotoksiążkę ze zdjęciami Małej - podejrzewam, że będziemy mieli ich duuuuuzo. Jeden egzemplarz jest dla nas i zrobię też rocznicowy prezent dla dziadków.
Swoją drogą - polecam taką zabawę z fotoksiążkami - ja robię takie z każdego naszego dłuższego wyjazdu bo do zdjęć w wersji elektronicznej nie mogę się przekonać a tak - stoją na półce i zerkamy od czasu do czasu.
Malinus - ja miałam na początku ciągnięcia, pobolewania, rózne "dziwne" objawy. Wszystko się rozciąga i przygotowuje. Rób / jedz wszystko co możliwe aby uniknąć zaparć... bo od nich już tylko krok do hemoroidów. Brrr.....
Dorex - no to troszkę przeszłaś. Kurcze, u mnie hemoglobina też słabiutka, oj słabiutka....