• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Gotadora- kolezanka miala za wysokie cisnienie cala ciaze, fakt, ze brala leki, ale zalecenie lekarza bylo rowniez dieta o niskiej zawartosci tluszczu, duzo plynow i oczywiscie napoje bez kofeiny. Odpocznij i sprobuj sie troszke zrelaksowac, ale mierz sobie cisnienie i jak bedzie wysokie to faktycznie do lekarza. Mam nadzieje, ze wszysko sie unormuje.
 
reklama
Gotadora, dołączam się do dziewczyn, jeśli tylko dasz radę, jedź do szpitala, wszyscy lekarze reagują z zaniepokojeniem na wszelkie nadciśnienie. Miałam w życiu dwa epizody wysokiego ciśnienia (a raczej średniego, ale za małej różnicy pomiędzy skurczowym a rozkurczowym) i musiałam przez kilka miesięcy brać leki, niby powiedzieli, że to już na zawsze, ale odstawiłam po pewnym czasie, bo byłam cały czas śnięta, a teraz jest cały czas w porządku. W każdym razie podwyższone ciśnienie to zawsze duże ryzyko i lepiej je zbić lekami, bo to mniej zaszkodzi maluszkom, niż ono.
 
dziękuje dziewczyny, wolałabym aby obyło się bez szpitala, na razie jest poniżej 140 wiec ok, soli nie jadam już kilka lat, jedynie taką, która jest już w przyprawach, kofeiny również nie pijam. Jedyne co to ja nerwus jestem, odkąd straciłam tate, a potem byłam w niedobrym związku, gdzie niedoszła teściowa wykończyła mnie psychicznie ( byłam za oceanem, zupełnie sama, tylko z moją niedoszła rodzinką), no i niestety jak mnie coś zdenerwuje to tak trzyma. Już czuje się lepiej, mierze ciśnienie, zobacze jak jutro będzie...
 
Gotadora - jak tam Twoje ciśnienie? lepiej się czujesz??
My byliśmy na ostatniej wizycie u mojego lekarza - następny raz się zobaczymy już po porodzie w szpitalu :szok:
Chłopcy ważą 2200g i 2600g, czyli ładnie przybierają :-) a w następny poniedziałek kładę się już do szpitala....aż do cc :szok:
 
Gotadora jak się czujesz? Ciśnienie spadło?

Różyczka
duzi Twoi chłopcy, już niedługo ich przytulisz :-)


Jestem po badaniu krzywej cukrowej, czekam na wynik. Cukier na czczo mierzony glukometrem wyniósł 105 :szok: norma jest do 110 ale jestem przerażona bo zawsze miałam 70, max.80. Może dlatego wyszedł taki wynik bo wczoraj zjadłam troszkę słodkiego a ogólnie nie jem prawie wcale. Wypiłam glukozę z cytryną i całe szczęście bo i tak była za słodka, bez cytryny bym nie ruszyła :no:, masakra.
 
Gotadora, mam nadzieję, że dziś u Ciebie lepiej!

Różyczka - naprawdę dobra waga chłopaków! U mnie moja jednak Mała waży 2300 a jesteśmy w zasadzie w tym samym tygodniu. Super - będą silne chłopaki.

U mnie dziś bezsenna noc - brzuszek się stawiał, brałam w nocy no-spę i magnez. Usnęłam w końcu gdzieś o 4 nad ranem - było już widno. O 10.00 obudził mnie listonosz - przyszła torba do wózka. Fajna jest/
Dziś mam w planach odpoczynek, bo wczoraj trochę pospacerowałam z rodziną i czuję, że to spowodowało te twardnienia brzucha w nocy. Straszne.... już się nawet do spacerów nie nadaję :(
 
reklama
Mdzia - współczuję cukrowej... fe....

Różyczko zdrowe, silne chłopaki.

Moja ma pewnie juz ze 3 kg, ale po analizie zdjęć z wyborczej z porodówek w naszym mieście, to my idziemy na rekord...

Coleta - ja już się nie piszę na żadne podróże poza lekarzem... Słabo mi i dzuszno ciągle.

Gotadora - jak ciśnienie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry