• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Okna?!? Hahaha! Jak zacznie chodzic i wrocisz do pracy to scieranie kurzy, odkurzanie czy prasowanie bedzie wyzwaniem i trzeba planowac zeby miec czas to zrobic. Okna to ja ostatnio z pol roku temu mylam, jeszcze na macierzynskim i poki co nie przewiduje miec czasu gdzies tak przez 10 lat [emoji38][emoji24][emoji38]
Ja to mam jeszcze w planach dwójkę dzieci więc o pracy jak na razie zapominam. [emoji4]
 
reklama
Ja uzywam Hipp Combotik, u nas pomogl na problem z kupami. Uzywalam tez kropelki Delicol i podwawalan probiotyk Biogaia na brzuszek.
A czekolade mozesz jesc, oczywiscie w rozdadnych ilosciach. Problem z kupka wynika z niedojrzalosci ukladu pokarmowego, a nie jest rezultatem zjedzenia czekolady.
Kladz mala na brzuszku, masuj jej go, zginaj nozki i przystawiaj delikatnie do brzuszka, zeby pobudzac jelita do pracy. Zobaczysz, ze z czasem bedzie coraz lepiej.
Dziękuje kochana, mi położna środowiskowa powiedziała że czekolady nie można i to przez to małą brzuszek boli.
 
Dziękuje kochana, mi położna środowiskowa powiedziała że czekolady nie można i to przez to małą brzuszek boli.
Z tym jedzeniem matki a pokarmem to temat rzeka. dziś bylam na pierwszych zajęciach szkoły rodzenia a ram Pani położną i doradca laktacyjne mówi tak - jesc wszystko bo to bez różnicy dziecku. kłaść od pierwszych dni na brzuszku bokach i dużo masować zeby brzuszek i jelitka nauczyły się swojej roli. A i kolka to nic innego jak niedojrzałosc układu i tu zadne niemieckie krople tego nie zmienia....
 
Z tym jedzeniem matki a pokarmem to temat rzeka. dziś bylam na pierwszych zajęciach szkoły rodzenia a ram Pani położną i doradca laktacyjne mówi tak - jesc wszystko bo to bez różnicy dziecku. kłaść od pierwszych dni na brzuszku bokach i dużo masować zeby brzuszek i jelitka nauczyły się swojej roli. A i kolka to nic innego jak niedojrzałosc układu i tu zadne niemieckie krople tego nie zmienia....
Zgadzam się z całością wypowiedzi oprócz tej o kroplach. One nie mają za zadanie leczyć tylko przynieść ulgę. Po to bierze się espumisan, żeby sobie ulżyć a nie leczyć. A te krople wszystkie zawierają simetykon, dimetykon
 
Z tym jedzeniem matki a pokarmem to temat rzeka. dziś bylam na pierwszych zajęciach szkoły rodzenia a ram Pani położną i doradca laktacyjne mówi tak - jesc wszystko bo to bez różnicy dziecku. kłaść od pierwszych dni na brzuszku bokach i dużo masować zeby brzuszek i jelitka nauczyły się swojej roli. A i kolka to nic innego jak niedojrzałosc układu i tu zadne niemieckie krople tego nie zmienia....
Te niemieckie krople to nic innego jak nasz esspumissan tylko z podwójną dawką leków i pozatym mają też w składzie coś na uspokojenie. A odnośnie karmienia to każdy mówi co innego. Moja znajoma rodziła w Niemczech i tam po porodzie przynieśli kapustę bo tam nie ma czegoś takiego jak dieta w trakcie karmienia. Każdy maluch jest inny i rzeczywiście niektórym wskazane jest delikatnirjsze mleko mamy więc wtedy jak najbardziej należy patrzeć co się spożywa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry