• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Aduś, dobrze, że już po zabiegu zakładania szwu - teraz tylko odpoczywaj i będzie dobrze!

Gotadora, trzymam kciuki aby wszystko poszło OK. Może torbiel sama się wchłonie? U mnie dość często się pojawiają, np po stymulacji miałam spore ale stopniowo się wchłaniały i dziś nie ma po nich śladu.

Dziś dotrze do mnie pościel - wstawię ostatnie pranie. A wczoraj wieczorem zapoznałam się z laktatorem - dziś go wyparzam i czekamy.
 
reklama
Gotadora...ja wiem, ze będzie dobrze. zajma się toba specjaliści! kochana ja tez miałam torbiel tylko endometrialna...ona zaczela się zmniejszać odkąd zaszłam w ciaze. mi dr powiedział, ze jeżeli by się nie zmniejszala a powiekszala w II trymestrze najlepiej by było zrobić laparoskopie. licze, ze u ciebie problem zniknie! trzymam kciuki&&
 
Gotadora ojej to sie porobilo... Zobaczysz z cisnieniem sobie szybko poradza w szpitalu a cyste raczej zostawia.. nie powinna zagrazac przeciez maluchom. Trzymam mocno kciuki. A w jakim szpitalu lezysz?

Dziewczyny z tym lezeniem po szwie to wcale nie jest tak ze sie lezy plackiem.. Dzis ordynator kazalk zaczac sie powoli ruszac i wstac. Powiedzial ze nie mam w domu lezec plackiem nie ruchomo bo moze do zakrzepow dojsc a to kolene komplikacje :baffled: I badz tu madry... odlaczylo mnie od pompy, dostaje fenoterol, nospe, antybiotyk, dostalam nawet steryd na plucka. Jak nie bedzie skurczy to szew nie powinien spasc. A o twardnieniu brzuchu mowil ze jak twardnieje bez bólu to nie jest skurcz\ tylko tak macica odzywia płód, jak z bóloem to skurcz.. Troszke plamie po szwie, mówia ze normalne, ale ja sie martwie...caly czas.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry