• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Jesteście Kochane:) czyli trzeba wyjść z założenia ze te co mnie straszą to chyba niewiele w życiu przeszły i nie wiedzą co to ból ;)
mój mąż nie może doczekać się kangurowania....śmiejemy się ze może jemu laktacja się pobudzi :D bo u mnie jak narazie Sahara :p
Na prawde nie boj sie. U nas lezala dziewczyba po porodzie sn i ons gorzej funkcjonowala niz ja
 
reklama
Pochwalę się napewno :) podniosłaś mnie na duchu...Bo wszyscy mnie straszą dookoła ze to operacja itp :( ale skoro piszesz ze jest wszystko ok to ufam Tobie ...zawsze to jakaś nadzieja że przeżyje wszystko bez większych problemów :)
Ja uwazam, że to jednak operacja. Jedna może czuć się super i od razu być na chodzie a druga może przez tydzień czuć sie ujowo. Nie ma na to reguły. Ważne to zacząć się ruszać szybko.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry