mamaelaela
Fanka BB :)
.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie nie powinno być już zastrzykow.Dziewczyny, mam pytanie. Teraz w styczniu jeszcze będę miała transfer mrożonego zarodka.Podchodzę w cyklu naturalnym, jakie leki teraz znów bede musiała przyjmować ? Te same co przy pierwszym in vitro ? zastrzyki ?Strasznie się boje. Moje pierwsze in vitro zakończone sukcesem (Lena ma 1,5 roku) w czerwcu naturalny cud... Trwał 8 tygodni. A teraz podchodze do transferu i się strasznie boje, jak nigdy.
Dlaczego?Nie nie powinno być już zastrzykow.
Jeśli to cykl naturalny to dostaniesz progesteton ( 3-5 dni przed transferem) lub czasem stosuja bardzo naturalny bez żadnych leków Ale na taki bym się nie zgodziła......
Zaryzykowalabys bez progesteronu?Dlaczego?
Dlatego że to za dużo zdrowia i pieniędzy kosztuje by liczyć że organizm zgra się odpowiednio i wyprodukuje odpowiednia ilość progesteronu.Dlaczego?
Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że i taka praktyka jest. Myślałam, że na naturalnym cyklu progesteron jest zawsze podawany. Dlatego zastanawiam się jeśli jest taka opcja cyklu naturalnego bez niego to czemu nie zdecydowałaby się koleżanka.Zaryzykowalabys bez progesteronu?
Ja tez mam 100% skutecznosci, swieze transfery i jedyny lek to progesteron wlasnie, do 12tc. I nie wyobrazam sobie, zeby go nie brac, dlatego zapytalam.Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że i taka praktyka jest. Myślałam, że na naturalnym cyklu progesteron jest zawsze podawany. Dlatego zastanawiam się jeśli jest taka opcja cyklu naturalnego bez niego to czemu nie zdecydowałaby się koleżanka.
Ja mam jak na razie 100% skuteczności. Chciałbym spróbować kiedyś właśnie na cyklu naturalnym, bo jednak byłam teraz tak obładowana lekami jak nikt inny. Z leków estrofemu i luteiny zeszłam dopiero ok. 20 tc.
Ja tez mam 100% skutecznosci, swieze transfery i jedyny lek to progesteron wlasnie, do 12tc. I nie wyobrazam sobie, zeby go nie brac, dlatego zapytalam.
Mam jeszcze 3 blastki, zakladam ze kiedys jeszcze do transferu podjede i na pewno z progesteronem.
Nie noTo miałaś na cylku naturalnym ale z progesteronem [emoji4]