• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczyny, mam pytanie. Teraz w styczniu jeszcze będę miała transfer mrożonego zarodka.Podchodzę w cyklu naturalnym, jakie leki teraz znów bede musiała przyjmować ? Te same co przy pierwszym in vitro ? zastrzyki ?Strasznie się boje. Moje pierwsze in vitro zakończone sukcesem (Lena ma 1,5 roku) w czerwcu naturalny cud... Trwał 8 tygodni. A teraz podchodze do transferu i się strasznie boje, jak nigdy.
Nie nie powinno być już zastrzykow.
Jeśli to cykl naturalny to dostaniesz progesteton ( 3-5 dni przed transferem) lub czasem stosuja bardzo naturalny bez żadnych leków Ale na taki bym się nie zgodziła......
 
Dziewczyny co do porodów, ja miałam sn I cc ze względu na ułożenie miednicowe, po pierwszym porodzie marzyłam o cc bo sn było dramatyczne ( 3 dni) Ale po cc było jeszcze gorzej , niewiem jakiegoś pecha chyba mam , po 2 tyg zaczelam dopiero w miare sie czuc .Mysle ze kazdy inaczej , chyba nie ma co liczyć że porod to sama przyjemność
 
Zaryzykowalabys bez progesteronu?
Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że i taka praktyka jest. Myślałam, że na naturalnym cyklu progesteron jest zawsze podawany. Dlatego zastanawiam się jeśli jest taka opcja cyklu naturalnego bez niego to czemu nie zdecydowałaby się koleżanka.

Ja mam jak na razie 100% skuteczności. Chciałbym spróbować kiedyś właśnie na cyklu naturalnym, bo jednak byłam teraz tak obładowana lekami jak nikt inny. Z leków estrofemu i luteiny zeszłam dopiero ok. 20 tc.
 
Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że i taka praktyka jest. Myślałam, że na naturalnym cyklu progesteron jest zawsze podawany. Dlatego zastanawiam się jeśli jest taka opcja cyklu naturalnego bez niego to czemu nie zdecydowałaby się koleżanka.

Ja mam jak na razie 100% skuteczności. Chciałbym spróbować kiedyś właśnie na cyklu naturalnym, bo jednak byłam teraz tak obładowana lekami jak nikt inny. Z leków estrofemu i luteiny zeszłam dopiero ok. 20 tc.
Ja tez mam 100% skutecznosci, swieze transfery i jedyny lek to progesteron wlasnie, do 12tc. I nie wyobrazam sobie, zeby go nie brac, dlatego zapytalam.
Mam jeszcze 3 blastki, zakladam ze kiedys jeszcze do transferu podjede i na pewno z progesteronem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry