• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Śmiej się, śmiej. Mój brat mówił, że na początku strasznie go szumis irytował, że głośny i przeszkadza, alw bardzo szybko się przyzwyczail i miał problem ze spaniem bez niego [emoji23][emoji23][emoji23]

A u nas ani szumis, ani aplikacja ani suszarka... Ja robiłam szszsz... i tylko to działało 😂 Chyba się nagram i będę to sprzedawać dla super wymagających dzieci 😂😂😂
 
Może macie babki jakis pomysl na mnie? Staranie o rodzeństwo wygląda tak. Seria szczepien w Łodzi i zielone światło od docenta. Docent nie zalecil intralipidu bo NK w normie. Do pierwszego transferu wzięłam jednak jedna dawke intralipidu na początku cyklu. Beta niewiele urosla i zaczęła spadac. Miesiąc później jakiś cud i naturalna ciąża. Beta nie rosla prawidłowo. Na początku wzrost byl poniżej 60 procent, poten juz ponizej 30 i w 7 tc poronilam. Był widoczny pęcherzyk ciążowy. Ciąża dobrze wpłynęła na allo mlry bo znacznie urosly do poziomu 55%. Przed kolejnym transferem histeroskopia a tam wszystko ok. Do kolejnego transferu, po konsultacji z docentem dodaliśmy 2 dwaki intralipidu przed transferem i znowu dupa. Beta 7 dpt to 2:( te dwa transfery to byly pełne blastki cokolwiek to oznacza. Mamy jeszcze 3 zarodki i wiecej szans nie będzie. Zarodki zamrożone są na dwóch słomkach.
Zastanawiam się co jeszcze mogło się spierdzielic... Czy po pierwszej ciąży nie mogło się coś pozmienia i czy zrobienie immunologii jeszcze raz miałoby sens. Juz na prawde nie wiem co myśleć. Teraz bylan przekonana że się uda a tu kolejna porazka.
Przy transferze mialam intralipid, atosiban, embrio glue. Doktor zwiększył mi dawke heparyny i to tez nie pomogło. Pod kątem immunologii wszystko ok, ginekologicznie oprócz nieszczęsnych niedroznych jajowodów tez ok to kurna co.... Po ciąży naturalnej i pierwszym nieudanym transferze doktor mowil ze jego zdaniem to chodzi o immunologie a nie o zarodki. Myślę jeszcze nad dietetykiem i u nas w klinice jest, może sie udam. Na pewno powtórzę allo mlry, NK. Tyle wymyśliłam. Napiszę dzis do docenta, moze on jeszcze coś zleci. No na prawde nie wiem juz co robic. Wczoraj czytalam o accofilu. Może kurna tego spróbować jeszcze...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry