Moja cora to samo je wszystko co pod ręką a nawet się troszkę martwiłam bo przybierała dosyć szybko ale zaczęła chodzić i wszedzie jej pełno a wygląda bardzo dobrze nie za gruba nie za chuda.Ja dziś jestem 6 dpt i z niecierpliwością czekam na betę a mam iść dopiero w poniedziałek.Jesli bedzie negatywna moja przygoda z in vitro dobiega końca.Dziękujemyczas szybko leci
rośnie gwiazda
nawet nie wiem ile teraz waży bo u nas jak samemu się nie upomni o bilans to zapomnij. A mamy szczepienie 12tego , więc nie poszłam do zarazków. Dowiem się przy okazji tej wizyty. Ogólnie chyba drobna jest jak na swój wiek, ciuszki zakładamy na 80, z hm nawet na 74. Mamy 8 zębów. Już w sumie od dawna. Na nogi jeszcze nie poszła, drepcze sobie ostrożnie przy meblach. Wyprowadziliśmy asymetrię i według fizjo elegancko zalicza każdy etap po kolei. Zaczyna pokazywać swój charakterek, słodziak z niej. Za pół roku czeka nas żłobek i mój powrót do pracy. Boje się mega. Z jedzeniem odpukac nie mamy problemu. Zjada wszystko co jej daje. I nawet spore ilości. Woli być karmiona łyżeczka niż sama się jej uczyć. Z ręki swojej je ładnie. Karmimy się piersią nadal. To tak po krotce. Co u Was ??