Jessssui, ja to naprawdę się wykoncze zanim urodzę

. Byłam dziś na tej szkole rodzenia, a tam co? Po pierwsze kładziemy nacisk na poród naturalny i karmienie piersią, no ja pier,dole



. Dowalili mi z grubej rury

. Siedziałam cicho jak trusia

. Coś tam tylko steknęłam, że się bardzo boję porodu ( już nawet nie wspominałam że się brzydzę karmić, bo mnie na taczce wywiozą), a babeczka, zresztą bardzo miła, powiedziala, że po to ona tu jest, żebym przestała się bać. No nic, może jakoś urodzę naturalnie

.
Wczoraj zaczęłam prac ciuszki. Ale one śmiesznie na suszarce wyglądają

Laski, ja się czuję dość dobrze ale zaczynam trochę narzekać na brzuszek. Tak
@motylek24, miałaś rację

. Już nie jest tak super

Codziennie spaceruje po kilka kilometrów, ale od jakiegoś czasu boli mnie psiocha i powiedzieli mi na zajęciach, że mam zmniejszyć długość trasy.
@nieagatka, nie będzie Aleksander, bo faktycznie jest ich jak psów

. Rezerwowe imię to Jan.
@Szyszka99, no jestem mega ciekawa miny twojego gina

. Będzie się działo jak ci po tyłku nastrzela
@Emilia17 piękne imię wybraliście

. Serio, bardzo mi się podoba

Ja na szczęście nie mam cukrzycy. Wiem, z innego forum jak bardzo trzeba zmienić żywienie i ile z tym zachodu, więc szanuję słodkie mamy

. A ja to objawów żadnych nie miałam. Dopiero jakoś miesiąc temu coś mnie noga pobolewala w tyłku, jakby rwa kulszowa czy coś. Ale przeszło. I tak to nie mogę narzekać na ciążę

. Termin mam na 27 lutego