fredka84
Fanka BB :)
@Justi92 , @Szyszka99 a jak tam u was?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
U mnie chyba git@Justi92 , @Szyszka99 a jak tam u was?
A weź, ja to tak wszystko przeżywam. Deszcz pada, przeżywam. Słońce za mocno świeci, przeżywam
. Ja po prostu chyba lubię sobie stwarzać problemy i się zamartwiać zawczasu
.
Zobaczymy co mój lekarz powie...
Ja to bym chciała już być na twoim etapie. Masz wszystko za sobą, poznałaś już dobrze swoje dziecię i w ogóle już pewnie wszystko wiesz. Ja kuwa, codziennie jakieś filmiki, książki, od jutra szkoła rodzenia. I powiem tak, wiem tyle że nic nie wiem
. Wszystko mi się w głowie pie,rdoli
A jak ty się czujesz? Jak twoja córa ma na imię? U nas ciągle brak postępów z imieniem![]()
Fredka byle nie Aleksander, bo teraz co drugi chlopiec ma tak na imieA weź, ja to tak wszystko przeżywam. Deszcz pada, przeżywam. Słońce za mocno świeci, przeżywam
. Ja po prostu chyba lubię sobie stwarzać problemy i się zamartwiać zawczasu
.
Zobaczymy co mój lekarz powie...
Ja to bym chciała już być na twoim etapie. Masz wszystko za sobą, poznałaś już dobrze swoje dziecię i w ogóle już pewnie wszystko wiesz. Ja kuwa, codziennie jakieś filmiki, książki, od jutra szkoła rodzenia. I powiem tak, wiem tyle że nic nie wiem
. Wszystko mi się w głowie pie,rdoli
A jak ty się czujesz? Jak twoja córa ma na imię? U nas ciągle brak postępów z imieniem![]()
To ja jak Ty na szkole rodzenia...jakie karmienie piersiąJessssui, ja to naprawdę się wykoncze zanim urodzę. Byłam dziś na tej szkole rodzenia, a tam co? Po pierwsze kładziemy nacisk na poród naturalny i karmienie piersią, no ja pier,dole
. Dowalili mi z grubej rury
. Siedziałam cicho jak trusia
. Coś tam tylko steknęłam, że się bardzo boję porodu ( już nawet nie wspominałam że się brzydzę karmić, bo mnie na taczce wywiozą), a babeczka, zresztą bardzo miła, powiedziala, że po to ona tu jest, żebym przestała się bać. No nic, może jakoś urodzę naturalnie
.
Wczoraj zaczęłam prac ciuszki. Ale one śmiesznie na suszarce wyglądają
Laski, ja się czuję dość dobrze ale zaczynam trochę narzekać na brzuszek. Tak @motylek24, miałaś rację. Już nie jest tak super
Codziennie spaceruje po kilka kilometrów, ale od jakiegoś czasu boli mnie psiocha i powiedzieli mi na zajęciach, że mam zmniejszyć długość trasy.
@nieagatka, nie będzie Aleksander, bo faktycznie jest ich jak psów. Rezerwowe imię to Jan.
@Szyszka99, no jestem mega ciekawa miny twojego gina. Będzie się działo jak ci po tyłku nastrzela
@Emilia17 piękne imię wybraliście. Serio, bardzo mi się podoba
Ja na szczęście nie mam cukrzycy. Wiem, z innego forum jak bardzo trzeba zmienić żywienie i ile z tym zachodu, więc szanuję słodkie mamy. A ja to objawów żadnych nie miałam. Dopiero jakoś miesiąc temu coś mnie noga pobolewala w tyłku, jakby rwa kulszowa czy coś. Ale przeszło. I tak to nie mogę narzekać na ciążę
. Termin mam na 27 lutego
co do porodu to jesli chcesz probowac naturalnie to probuj. Jesli za bardzo sie boisz to zalatwiaj cc. Jakbys nie zdecydowala, bedzie dobrze. Teraz najbardziej boisz sie porodu, a to tylko poczatek jazdy bez trzymankiJessssui, ja to naprawdę się wykoncze zanim urodzę. Byłam dziś na tej szkole rodzenia, a tam co? Po pierwsze kładziemy nacisk na poród naturalny i karmienie piersią, no ja pier,dole
. Dowalili mi z grubej rury
. Siedziałam cicho jak trusia
. Coś tam tylko steknęłam, że się bardzo boję porodu ( już nawet nie wspominałam że się brzydzę karmić, bo mnie na taczce wywiozą), a babeczka, zresztą bardzo miła, powiedziala, że po to ona tu jest, żebym przestała się bać. No nic, może jakoś urodzę naturalnie
.
Wczoraj zaczęłam prac ciuszki. Ale one śmiesznie na suszarce wyglądają
Laski, ja się czuję dość dobrze ale zaczynam trochę narzekać na brzuszek. Tak @motylek24, miałaś rację. Już nie jest tak super
Codziennie spaceruje po kilka kilometrów, ale od jakiegoś czasu boli mnie psiocha i powiedzieli mi na zajęciach, że mam zmniejszyć długość trasy.
@nieagatka, nie będzie Aleksander, bo faktycznie jest ich jak psów. Rezerwowe imię to Jan.
@Szyszka99, no jestem mega ciekawa miny twojego gina. Będzie się działo jak ci po tyłku nastrzela
@Emilia17 piękne imię wybraliście. Serio, bardzo mi się podoba
Ja na szczęście nie mam cukrzycy. Wiem, z innego forum jak bardzo trzeba zmienić żywienie i ile z tym zachodu, więc szanuję słodkie mamy. A ja to objawów żadnych nie miałam. Dopiero jakoś miesiąc temu coś mnie noga pobolewala w tyłku, jakby rwa kulszowa czy coś. Ale przeszło. I tak to nie mogę narzekać na ciążę
. Termin mam na 27 lutego
Hehe z brzuszkiem to dopiero początekJessssui, ja to naprawdę się wykoncze zanim urodzę. Byłam dziś na tej szkole rodzenia, a tam co? Po pierwsze kładziemy nacisk na poród naturalny i karmienie piersią, no ja pier,dole
. Dowalili mi z grubej rury
. Siedziałam cicho jak trusia
. Coś tam tylko steknęłam, że się bardzo boję porodu ( już nawet nie wspominałam że się brzydzę karmić, bo mnie na taczce wywiozą), a babeczka, zresztą bardzo miła, powiedziala, że po to ona tu jest, żebym przestała się bać. No nic, może jakoś urodzę naturalnie
.
Wczoraj zaczęłam prac ciuszki. Ale one śmiesznie na suszarce wyglądają
Laski, ja się czuję dość dobrze ale zaczynam trochę narzekać na brzuszek. Tak @motylek24, miałaś rację. Już nie jest tak super
Codziennie spaceruje po kilka kilometrów, ale od jakiegoś czasu boli mnie psiocha i powiedzieli mi na zajęciach, że mam zmniejszyć długość trasy.
@nieagatka, nie będzie Aleksander, bo faktycznie jest ich jak psów. Rezerwowe imię to Jan.
@Szyszka99, no jestem mega ciekawa miny twojego gina. Będzie się działo jak ci po tyłku nastrzela
@Emilia17 piękne imię wybraliście. Serio, bardzo mi się podoba
Ja na szczęście nie mam cukrzycy. Wiem, z innego forum jak bardzo trzeba zmienić żywienie i ile z tym zachodu, więc szanuję słodkie mamy. A ja to objawów żadnych nie miałam. Dopiero jakoś miesiąc temu coś mnie noga pobolewala w tyłku, jakby rwa kulszowa czy coś. Ale przeszło. I tak to nie mogę narzekać na ciążę
. Termin mam na 27 lutego
Ale widokco do porodu to jesli chcesz probowac naturalnie to probuj. Jesli za bardzo sie boisz to zalatwiaj cc. Jakbys nie zdecydowala, bedzie dobrze. Teraz najbardziej boisz sie porodu, a to tylko poczatek jazdy bez trzymanki
A co do kp, to w moim otoczeniu wiekszosc kp z dokarmianiem butelka. Niewiele znam matek ktore tylko kp, te ktore znam maja na tym ounkcie strasznego pierdolcaJak dla mnie butelka jest ok, sama dawalam i obie zyja. Najbardziej irytuja mnie matki, ktore wszem i wobec pieja o tym jak to baaardzo chcialy kp, a w rzeczywistosci w drugiej dobie juz poszla butla, bo „cos tam”
Choc pewnie to wynik nagonki na kp, ze wiekszosc boi sie przyznac, ze podaje butle, bo jest latwiej.
A tak btw to przesylam troche pozytwnej energii z okna zanim zaczna sie nieprzespane nocki![]()
Fredka ale mi prezent szykujesz na moje uro psiochoJessssui, ja to naprawdę się wykoncze zanim urodzę. Byłam dziś na tej szkole rodzenia, a tam co? Po pierwsze kładziemy nacisk na poród naturalny i karmienie piersią, no ja pier,dole
. Dowalili mi z grubej rury
. Siedziałam cicho jak trusia
. Coś tam tylko steknęłam, że się bardzo boję porodu ( już nawet nie wspominałam że się brzydzę karmić, bo mnie na taczce wywiozą), a babeczka, zresztą bardzo miła, powiedziala, że po to ona tu jest, żebym przestała się bać. No nic, może jakoś urodzę naturalnie
.
Wczoraj zaczęłam prac ciuszki. Ale one śmiesznie na suszarce wyglądają
Laski, ja się czuję dość dobrze ale zaczynam trochę narzekać na brzuszek. Tak @motylek24, miałaś rację. Już nie jest tak super
Codziennie spaceruje po kilka kilometrów, ale od jakiegoś czasu boli mnie psiocha i powiedzieli mi na zajęciach, że mam zmniejszyć długość trasy.
@nieagatka, nie będzie Aleksander, bo faktycznie jest ich jak psów. Rezerwowe imię to Jan.
@Szyszka99, no jestem mega ciekawa miny twojego gina. Będzie się działo jak ci po tyłku nastrzela
@Emilia17 piękne imię wybraliście. Serio, bardzo mi się podoba
Ja na szczęście nie mam cukrzycy. Wiem, z innego forum jak bardzo trzeba zmienić żywienie i ile z tym zachodu, więc szanuję słodkie mamy. A ja to objawów żadnych nie miałam. Dopiero jakoś miesiąc temu coś mnie noga pobolewala w tyłku, jakby rwa kulszowa czy coś. Ale przeszło. I tak to nie mogę narzekać na ciążę
. Termin mam na 27 lutego