• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Witajcie.

Sylwia już tyle było sytuacji na forum, że wszystko było przeciw, a jednak się udawało. Z dobrych zarodków nie było ciąży, a po podaniu słabszej klasy coś łapało. Wiemy jak oceniają zarodki, ale czy to na pewno jest kryterium do tego czy zostaną z nami?? Wątpię.
U mnie też kiepska sytuacja była. 7 pęcherzyków z tego tylko dwa dobrej wielkości, reszta małe. Trochę poczekałam, ale nie za długo i w 10 dniu była już punkcja bo E2 ponad 3000. No i pobrali tylko 4 komórki, z tego tylko 2 nadawały się do zapłodnienia. Podali dwie a został ze mną jeden :) synuś. No i jeszcze żeby było śmiesznie mój nie miał wstrzemięźliwości 3 dniowej tylko 16 godz, bo jakoś sobie ubzdurałam że to dopiero przy transferze trzeba nasienie oddać. Zła byłam na siebie, a jednak się idało. Ufff mój by mnie za to zabił, że źle mu powiedziałam.
 
reklama
Trzcinka i Coleta prowadzą :-) Co u Was dziewczyny? Jak się czujecie?


  1. TRZCINKA (7 lipiec) – córka
  2. COLETA (6-7 lipiec) – córka Lena
  3. KWISIA (27 lipiec) – córka Zuzanna
  4. MILIAA (14 sierpień) – syn Marcel
  5. SZNURKI (20 sierpień) – syn
  6. ELONA (21 sierpień) – córka
  7. MADZIALENAK (28 sierpień) – syn Sebastian
  8. KATE (11 wrzesień) – córka Hania
  9. ADUŚ (26 wrzesień) – syn Maksymilian
10. PINGWINEK (28 wrzesień) – córka
11. SONY (18 październik) – syn Paweł
12. OSKAA (22 październik) – syn Adrian
13. GOTADORA (24 październik) – córka Marta i syn Mateusz
14. AGAPL (26 październik) – córka Victoria
15. MILAGORS (28 październik) – córka
16. AVOCADO (24 listopad) – córka
17. HOLA (27 listopad)
18. MALINUŚ (14 grudzień) – prawdopodobnie córka
19. MARTKA (27 grudzień)
20. IKASIA (18 styczeń 2014)
21. MEMORIES (30 styczeń 2014)
22. DARII (2 luty 2014)
 
Sylwia, az mi sie lzy cisna. Wiedziealam,ze troche czasu minie, ochloniesz i pojedziesz po bobaska.:-) Nie nastawiaj sie negatywnie. Ja rowniez naleze do tych dziwczyn , u ktorych sytuacja nie wygladala za ciekawie a jednak sie udalo.
 
Sylwia-> bądź dobrej mysli, musisz byc silna!!!
U mnie była teraz taka sytuacja, pobranych 11 kumulusów, z tego 6 dobrych komórek jajowych, powstały tylko 3 zarodeczki, jeden był genetycznie zły więc dwa nam podali w 3 -ciej dobie gdyż lekarz powiedział że woli nie czekac do blastocysty, ze lepiej na pewno będzie zarodeczkom w macicy niż w sztucznych warunkach. Zero mrozaczków...i udało się, jeden zarodeczek się przyjął. Nie powiem...bo ile łez wylanych było to tylko my wiemy..., ale teraz wylewamy łzy szczescia widząc nasze maleństwo na usg czego Tobie z całego serduszka życzę !!!:-)
 
Sylwia- trzymam kciuki i mocno wierze, ze sie uda. Ja tez mialam tylko jeden jedyny zarodek i sie udalo. Po kolejnej dobie jeszcze jeden sie tylko podzielil i mamy pingwinka na zimowisku. Fluidy ciazowe wyslane.

Gotadora- odpoczywaj ile mozesz, dobrze, ze maz juz w drodze. Mam nadzieje, ze szyjka jeszcze dlkuuuugo potrzyma.

Ja bylam dzis w szpitalu zeby obejrzec sale na porody domowe, mam nadzieje, ze uda mi sie tam rodzic. Sale duze, z wanna, lazienka, prysznicem, worki , pilki i krzesla do rodzenia. Potem mialam polozna i masaz szyjki, okazuje sie, ze rozwarcie juz prawie 3 cm:tak:. Tylko skurczy brak. Polozna powiedziala, ze glowa juz tak nisko ze mogla nawet wyczuc kosci na czaszce malutkiej, szyjka duzo puscila od niedzieli jest szansa , ze obedzie sie bez wywolywania. Poradzila, zeby tez za bardzo nie zwlekac z pojechaniem do szpitala , bo patrzac na to jak szyjka juz nie trzyma a dzieciatko jest nisko, moze byc szybki porod. I taka mam nadzieje.
 
Trzcinka słyszałam opinie, że jak szyjka się powoli otwiera i szykuje do porodu to potem jest łatwiej. Ponoć gorzej jest jak poród muszą wywołać, więcej bólu. No ale czego się nie robi dla maleństwa.
 
Sylwia, oooooooo co za pozytywna wiadomość!!!! Strasznie sie cieszę i bardzo, ale to bardzo kibicuje i trzymam kciuki. Po pierwsze uwierz w swoje maluszki! Po drugie odpoczywaj, nie dzwigaj, dużo leżakuj. No i czekaj na ten swój CUD! Każda z nas czekała, załamywała sie wyłala litry łez, ale zawsze trzeba wierzyć ze się uda:)))) &&&&&&&&& żeby się porządnie wgryzły;))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry