• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja jutro jestem 3 w kolejce więc będę mieć pewnie między 10 a 11 cesarkę... Jej jak mi się dzisiaj dłuży... 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤷🤷
Napisz chociaż jutro czy wszystko w porządku, ok❤️. Bo będziemy się martwić. Szyszka też się nie odzywa...
A u ciebie mąż będzie przy porodzie? Jak to jest z tym dzieckiem po CC? Zabierają je, tak? Jak były zajęcia na szkole rodzenia z cesarki to akurat miałam covida i nie pojechałam.
U mnie nikt nie może wejść do szpitala 😔. Takie mają dziwne zasady😔
 
reklama
Napisz chociaż jutro czy wszystko w porządku, ok❤️. Bo będziemy się martwić. Szyszka też się nie odzywa...
A u ciebie mąż będzie przy porodzie? Jak to jest z tym dzieckiem po CC? Zabierają je, tak? Jak były zajęcia na szkole rodzenia z cesarki to akurat miałam covida i nie pojechałam.
U mnie nikt nie może wejść do szpitala 😔. Takie mają dziwne zasady😔
Dziecko masz od razu przy sobie, tzn u mniej najpierw lekarz wyjął i pokazał jeszcze z pępowiną a za chwilę dostałam do policzka, w czasie szycia mierzyli i ważyli na sali i mówili ile pkt, jaką waga, wielkość, skóra, później młody pojechał na salę pooperacyjną pod lampy a ja za nim, jak już byłam na sali to leżał na mnie cały czas na klacie. Niesamowite uczucie i ten mały dziobek, który od razu szuka nosem cyca z zamkniętymi oczami.
 
Napisz chociaż jutro czy wszystko w porządku, ok❤️. Bo będziemy się martwić. Szyszka też się nie odzywa...
A u ciebie mąż będzie przy porodzie? Jak to jest z tym dzieckiem po CC? Zabierają je, tak? Jak były zajęcia na szkole rodzenia z cesarki to akurat miałam covida i nie pojechałam.
U mnie nikt nie może wejść do szpitala 😔. Takie mają dziwne zasady😔
U mnie męża przy cesarce nie może być ale po CC (jeśli będzie jakaś wolna sala poporodowa) to będzie mala kangurowac, ogólnie ojców wpuszczają po porodzie do dzieci, mają mieć albo szczepienia/test pcr 😉 jestem taka zniecierpliwiona echh..... Położna mi dwa razy już sprawdzała puczkeczy dobrze ogolona mam 🤣🤣🤣 hardkorem było golenie się bez lusterka w brodxikku szpitalnym z bandziorem 🤣🤣 robiłam to na czuja i jeszcze tyle śmiechu miałam z siebie 🤣🤣🤣 a tu jeszcze dwa razy trzeba było się umyc: raz swoim żelem i szamponem a potem jeszcze raz szpitalnym mydło-płynem myjaco dezynfekującym 🤦‍♀️ i jutro o 5 rano jeszcze raz mam się tym dezynfekującym wykapac tak żebym o 6 rano była już gotowa 🤷
 
U mnie męża przy cesarce nie może być ale po CC (jeśli będzie jakaś wolna sala poporodowa) to będzie mala kangurowac, ogólnie ojców wpuszczają po porodzie do dzieci, mają mieć albo szczepienia/test pcr 😉 jestem taka zniecierpliwiona echh..... Położna mi dwa razy już sprawdzała puczkeczy dobrze ogolona mam 🤣🤣🤣 hardkorem było golenie się bez lusterka w brodxikku szpitalnym z bandziorem 🤣🤣 robiłam to na czuja i jeszcze tyle śmiechu miałam z siebie 🤣🤣🤣 a tu jeszcze dwa razy trzeba było się umyc: raz swoim żelem i szamponem a potem jeszcze raz szpitalnym mydło-płynem myjaco dezynfekującym 🤦‍♀️ i jutro o 5 rano jeszcze raz mam się tym dezynfekującym wykapac tak żebym o 6 rano była już gotowa 🤷
Powodzenia 😘
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry