reklama

Ciezarowki na zakupach

reklama
W sumie mogłabym siedzieć na podłodze; ) ;) bo ja mam kabinę bezbrodzikową taką dużą.
Noo ale wolę wanienkę a teraz mąż zobaczył jeszcze te wiaderka i chce żeby kupić.
 
Caro 4 lata temu właśnie moja koleżanka urodziła synka również Tymka i ona kąpała właśnie we wiaderku. Ja się zastanawiałam jak to może być i czy to jest wygodne. Ale faktycznie świetna sprawa. U mnie odpada bo mąż mówi ze nie mam wymyślać i kupić wanienkę tak jak mieli chłopcy.:eek:
 
U mnie takiego maleńkiego szkraba kąpie zawsze mąż i jemu w dużej wannie lepiej. Klęczy i nic go nie boli. Ja później (jak on musi znowu siedzieć dłużej w pracy) też klęczę. Na prawdę bardzo mi to pasuje. Potem to już maluch siada i sprawa z głowy :-)
 
Oooo widzisz haruna :-) ja tam raczej nigdzie jeździć nie będę ale jak to się mówi datowanemu koniu w zeby się nie zagląda ;-) ja się cieszę z każdej rzeczy dla małego a jeszcze bardziej będę się cieszyć jak sobie będę mogła sama kupić :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry