reklama

Ciężarówki z nerwicą

Klara a może warto iść do psychiatry i mieć na wszelki wypadek jakieś tabletki ja na stałe codziennie brałam raz dziennie mozarin 10mg. i mój psychiatra powiedział że spokojnie mogłabym brać je w ciąży bo są najmniej inwazyjne w porównaniu do innych psychotropów a dodatkowo jak bym miała napady leków to mam cloranxen 5mg. czyli małe bardzo dawki tych leków mam.
Może na prawdę warto by było przejść się do tego psychiatry niech ten psycholog doradzi jakiegoś na pewno zna i współracuje z jakimiś.I wtedy powiedziałąbyś mu żeby dał ci w miare łagodne dla dziecka ale skuteczne dla ciebie te moje tabletki takie są więc zawsze możesz mu je zasugerować
Chyba się w takim razie wybiorę do jakiegoś psychiatry choć szczerze to wolałabym nie brać żadnych leków.
Moja gin nie jest w ogóle za braniem takich leków w ciazy :(
 
reklama
Chyba się w takim razie wybiorę do jakiegoś psychiatry choć szczerze to wolałabym nie brać żadnych leków.
Moja gin nie jest w ogóle za braniem takich leków w ciazy :(
Oczywiście że nie jest moja ginekolog też nie jest bo nie chce w razie czego jak by było coś nie tak brać odpowiedzialności za to że dała ci pozwolenie na leki.Ja zypytałam się mojej ginekolog wprost czy chorowała kiedyś na depresje albo nerwice odpowedziała że nie oczywiście więc jej powiedziałąm że jak nie wie jak to jest to nie ma dawać mi rad w tej kwestii a jak ja będę na prawde źle sie czuła to wezne tabletki i nie powiem o tym tylko mężowi bo jest przeciwny temu a lekarza obowiazuje tajemnica lekarska
 
Oczywiście że nie jest moja ginekolog też nie jest bo nie chce w razie czego jak by było coś nie tak brać odpowiedzialności za to że dała ci pozwolenie na leki.Ja zypytałam się mojej ginekolog wprost czy chorowała kiedyś na depresje albo nerwice odpowedziała że nie oczywiście więc jej powiedziałąm że jak nie wie jak to jest to nie ma dawać mi rad w tej kwestii a jak ja będę na prawde źle sie czuła to wezne tabletki i nie powiem o tym tylko mężowi bo jest przeciwny temu a lekarza obowiazuje tajemnica lekarska
A powiedz masz wskazania do cc? I bez problemu Ci zrobia?
 
Oczywiście że nie jest moja ginekolog też nie jest bo nie chce w razie czego jak by było coś nie tak brać odpowiedzialności za to że dała ci pozwolenie na leki.Ja zypytałam się mojej ginekolog wprost czy chorowała kiedyś na depresje albo nerwice odpowedziała że nie oczywiście więc jej powiedziałąm że jak nie wie jak to jest to nie ma dawać mi rad w tej kwestii a jak ja będę na prawde źle sie czuła to wezne tabletki i nie powiem o tym tylko mężowi bo jest przeciwny temu a lekarza obowiazuje tajemnica lekarska
No w sumie racja jak ktoś tego nie przeżył albo nie przeżywa to nie wiem jak się czujemy...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry