Ja miałam na noc hydroksyzynę a na dzień relanium po jednej tabletce chyba że było coś gorzej to mogłam jeszcze jedną hydroksyzynę przy lęku. Wtedy miałam straszne lęki i ciągły strach o zdrowie dziecka, dzieciątko urodziło się całkowicie zdrowe , synek dostał 10 punktów w skali Apgart. Teraz biega i jest oczkiem w głowie wszystkich całuje brzuszek bo nie może doczekać się dzidziusia. Po doświadczeniach tej ciąży nie boję się o dzieciątko gdyż wiem że to co jest w mojej głowie dzieciątko nie odczuwa co potwierdził mój lekarz. Te lęki które teraz się pojawiły związane są głównie z porodem i strachem przed szpitalem. Dodam tylko że jest to moja piąta ciąża, a czwórkę rodziłam naturalnie.