zaneta86
Aktywna w BB
Dziewczyny, dalyscie mi nadzieję. Teraz tak sobie mysle, że ta nerwica będzie ze mna zawsze. Czasem będzie lepiej, czasem gorzej, ale ona będzie czyhac i próbować atakować. Mogę tylko starac się być lepsza, silniejsza, ale nie pokonam jej tak całkowicie. Bez sensu jest chyba rezygnować z marzen ze względu na ataki. Trzeba być szczęśliwym mimo wszystko. Dziękuję. Teraz tylko trzeba zrobic dzidziusia i oby poszło szybko.