reklama

Ciężarówki z nerwicą

Dziewczyny, dalyscie mi nadzieję. Teraz tak sobie mysle, że ta nerwica będzie ze mna zawsze. Czasem będzie lepiej, czasem gorzej, ale ona będzie czyhac i próbować atakować. Mogę tylko starac się być lepsza, silniejsza, ale nie pokonam jej tak całkowicie. Bez sensu jest chyba rezygnować z marzen ze względu na ataki. Trzeba być szczęśliwym mimo wszystko. Dziękuję. Teraz tylko trzeba zrobic dzidziusia i oby poszło szybko.
 
reklama
Dałaś radę przy pozostalej gromadce to jestem pewna ze i teraz dasz radę :) skąd lęk przed szpitalem? Czy może też masz syndrom białego fartucha?
Tak mam syndrom białego fartucha a teraz kiedy mam już w kieszeni skierowanie do szpitala to poziom stresu i paniki rośnie ale też mam taką nadzieję że teraz pójdzie szybko i sprawnie tak też twierdzi mój lekarz zalecając poród naturalny więc zobaczymy jak będzie. W każdym bądź razie trzymajcie kciuki.
 
Tak mam syndrom białego fartucha a teraz kiedy mam już w kieszeni skierowanie do szpitala to poziom stresu i paniki rośnie ale też mam taką nadzieję że teraz pójdzie szybko i sprawnie tak też twierdzi mój lekarz zalecając poród naturalny więc zobaczymy jak będzie. W każdym bądź razie trzymajcie kciuki.
Trzymam mocno, będzie dobrze ❤️
 
Tak mam syndrom białego fartucha a teraz kiedy mam już w kieszeni skierowanie do szpitala to poziom stresu i paniki rośnie ale też mam taką nadzieję że teraz pójdzie szybko i sprawnie tak też twierdzi mój lekarz zalecając poród naturalny więc zobaczymy jak będzie. W każdym bądź razie trzymajcie kciuki.
Mijeczka a na kiedy masz termin? Cos sie dzieje ze dostałaś skierowanie do szpitala? Będziemy trzymać
 
Cześć dziewczyny!Jestem tu nowa .i tak jak wy zmagam się z nerwicą lękową :-(przez 5 lat brałam Asertin od 2 lat nie biorę nic jakoś daje radę.Mam 10letniego synka i ciężko mi się zdecydować na 2 dziecko właśnie przez tą okropną chorobę .strasznie się boję.U mnie chora objawiła się jak mój synek miał prawie 3 latka.Jak sobie radzicie dziewczyny ?Ja marzę o 2 dziecku ale tak bardzo sie martwię że choroba wróci ze zdwojoną siła .Mam 33 lata i już ostatni dzwonek na ciąże.
Całuję gorąco:-*
 
reklama
Cześć dziewczyny!Jestem tu nowa .i tak jak wy zmagam się z nerwicą lękową :-(przez 5 lat brałam Asertin od 2 lat nie biorę nic jakoś daje radę.Mam 10letniego synka i ciężko mi się zdecydować na 2 dziecko właśnie przez tą okropną chorobę .strasznie się boję.U mnie chora objawiła się jak mój synek miał prawie 3 latka.Jak sobie radzicie dziewczyny ?Ja marzę o 2 dziecku ale tak bardzo sie martwię że choroba wróci ze zdwojoną siła .Mam 33 lata i już ostatni dzwonek na ciąże.
Całuję gorąco:-*
Witaj
Widze, że mamy tak samo, chcialybysmy a jednak się boimy. Ja mam 32 lata i dwojke dzieci, bardzo chciałabym mieć trzecie dziecko. Z nerwica jest ten problem, że bywa lepiej a czasem gorzej. Ja postanowiłam że zaryzykuje, bo nie chce pozniej zalowac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry