reklama

Ciężarówki z nerwicą

Vittoria! Ty już masz z górki 6 luty zapasem, a ja 22 kwiecień. Jak patrzę na kalendarz i widzę ile jeszcze przede mną to jestem przerażona. Jestem bardzo słaba psychicznie niestety.
 
reklama
Gosia, wcale nie jesteś słaba. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, ile kosztuje codzienne pokonywanie lęków. Jak ktoś tego nie przeżył, to nie zrozumie co przeżywasz. Ale nie jesteś sama. Ja i wiele innych osób przeżywało to samo. Zaufaj, to wszystko minie. Nic złego Ci się nie stanie. To wszystko przez leki. Jeszcze troszkę i zauważysz poprawę.
 
Asia, czyli żadnych antydepresantów nie bierzesz? A co jest Twoją największą zmorą w związku z nerwicą? Ja nigdy nic na serce nie brałam, a podczas ataków paniki, serce wali jakby miało wyskoczyć. Na sen też nic nie brałam. Czasem hydroksyzynę, ale to przeciwlękowo i na uspokojenie. Przy okazji działa też nasennie, więc udaje mi się po niej trochę pospać.
 
Vittoria ja widzę zmiany ale bardzo powolne....Właśnie dzisiaj mija 3 tydzień na lekach. Jestem w stanie coś obejrzeć i na czymś się skupić, jeden dzień jest lepszy, drugi gorszy, ranki na ogół gorsze od wieczorów... Czy u ciebie też to tak przebiegało?
Gosiu trzymaj się.
Asiu czy zamierzasz brać antydepresanty?
 
Justi, mialam tak samo. Najgorsze były poranki. Potem wstawałam, brałam się za jakąś robotę i dawałam radę. Trochę zapominałam. Do kolejnego poranka. Budziłam się spięta, niespokojna i miałam dziwne dreszcze. Ale to dość szybko minęło. Z każdym dniem było spokojniej aż pewnego razu obudziłam się i już nic się nie działo. Prawie płakałam ze szczęścia :-)
 
Dziewczyny bralam asertin 5 lat ale od wrzesnia nie biore bo moja lekarz powiedziala ze jak staramy sie o dziecko to lepiej odstawić, a przez pierwsze trzy miesiace ciazy nie mozna przyjmowac antydepresantow bo wtedy kształtują sie wszystkie organy płodu. Ale za tydzien wracam do asertinu

Napisane na LG-D290 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Vittoria moją największą zmorą są lęki ale na tle właśnie pulsu, ciagle go sprawdzam i ciagle boje sie ze sie rozpędzi tak ze nad tym nie zapanuje. I coraz bardziej mi to przypomina nerwicę serca

Napisane na LG-D290 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Vittoria kiedyś brałam elicee, to lek z tej samej grupy co mozarin i tak naprawdę rozkręcił się po 2 miesiącach więc muszę czekać....Ehh jeszcze mój pięciolatek w domku z zapaleniem płuc....Ale on mnie trzyma i potrafi skutecznie odwrócić uwagę. Jutro przyjeżdża do mnie mama bo mąż musi wrócić do pracy więc cieszę się że będę miała kogoś przy sobie....
Dziewczyny nie mam w tej ciąży na nic siły....Staram się coś robić, prasować, sprzątać ale przychodzi mi to z trudem. W pierwszej ciąży tryskalam energią a teraz....Nie poznaję siebie.
Asia a u ciebie asertinu ile czasu się rozkrecal?
 
reklama
Vittoria moją największą zmorą są lęki ale na tle właśnie pulsu, ciagle go sprawdzam i ciagle boje sie ze sie rozpędzi tak ze nad tym nie zapanuje. I coraz bardziej mi to przypomina nerwicę serca

Napisane na LG-D290 w aplikacji Forum BabyBoom
Asiu mi też często szybko bije serce....To przez ciążę ale niekiedy też mnie frustrujące i wtedy wstaję z łóżka i staram się nie wsłuchiwać....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry