Necia ratuje sie hydro lub relanium i chyba tylko to puki co. Mialam takie same obawy. Pamiętaj że robimy co możemy. Na usg wszystko wychodzi ok. Dzidzie juz są spore i silne. Biore witaminy i kwad dha to mi poprawia nastrój, że dbam o malucha. Dziś Pani terapeutka mi tlumaczyla, że każdy miewa takie stany. W ciąży po prostu obaw jest wiecej bo to duże zmiany. Nie mamy tez takiej kontroli. Kiedys kobiety nie miały usg, tylu badań i musialy wierzyc, że bedzie ok. My tez musimy sie starac wierzyć. Trzymam za Ciebie kciuki za wizyte