reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Ja juz mojemu za dużo nie mówię, bo tez w przychodni dziwnie na mnie patrzą, położne też bo wiedza...Zapytałam o leki i wie, ze chodzena terapie. Jutro mam wizyte wiec stres jest i musze w koncu o poród wypytac
Ja tez mam jutro wizyte i sie boje bo nie bedzie mojego lekarza tylko jakiś jego kolega na zastepstwie. Z moim jestem umowiona ze w gabinecie cisnienia nie mierzymy i martwie sie ze ten bedzie chcial mierzyc:( I mimo ze mialam w zeszlym tyg te usg polowkowe to jakos sie boje ze wpadne w panike tam jutro...
 
Edzik36: biorę tylko hydroxizine Ale nie działa. Na terapię chodziłam Ale tylko pogarszała sytuację i zrezygnowałam.
Magdaswiet: ja mojemu też już mało mówię Ale odkąd zapytałam o leki patrzy na mnie jak na wariatke. Ja dziś wizyta i panikuje :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry