Ja dziewczyny dzisiaj znowu zle. Znowu mam straszne filmy z cisnieniem i okropne natretne mysli z nim zwiazane. Zazwyczaj mierzylam w pozycji leżącej w domu I było ok. Jakos łatwiej było mi sie zrelaksować w tej pozycji. Od wczoraj próbuje na siedząco i czuje ze się strasznie spinam i skacze 140/80-90 . Juz mam schize, wmawiam sobie ze te wszystkie pomiary na leżaco nie były miarodajne, od rana płacz ze coś się stanie. Jezu a było juz naprawdę w porządku
(((
choć to trochę chore
wychodzi na to,że my jesteśmy całkiem silne kiedy lęk nas nie ogarnia
a w ogóle patrzę,że za oknem jakaś śnieżyca