reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Dzidzia ok, karmię piersia.i chcialabym to robic dalej,ale mam lęki,i myśli typu ze wszystko.jest bez sensu,a raczej takie ti chyba mysli.natretne ze cos sobie zrobie.bo teraz mysle ze wszystko.jest bez sensu......i nie wiem co mam robic
Widziałam na forach angielskich,że dziewczyny karmiły przy sertralinie 100mg wiec zd zwiekszeniem nie powinno byc problemu,a ze zmianą leku to nie wiadomo czy być mogła karmić.Co do myśli to wiem,żd ciężko w to uwierzyć ale to tylko myśli.Polecam Ci przesluchac po kolei sezon 2 Divovic na you tube.Tam kolesie świetnie tłumaczą te myśi
 
Oj dzisiejszy dzień mocno już daje mi w kość, od wczorajszego wieczora duże lęki czy z ciążą wszystko ok bo mam dużo skurczow jak chodze (jak leżę jest ok) ale zaś jak leżę to w koło tylko myśli że jest coś nie tak, z źle się czuje, że mi slabo, że jestem sama z corka. A jakby tego było mało dziś po południu totalnie nie ma kto do mnie przyjsc i mi potowarzyszyc i jeszcze córa się rozchorowała i dostała biegunki. Po prostu kombo jakieś.
Powiedzcie mi dziewczyny czy na uspokojenie bralyscie relanium w ciągu dnia? Czy raczej tylko na noc?
 
Oj dzisiejszy dzień mocno już daje mi w kość, od wczorajszego wieczora duże lęki czy z ciążą wszystko ok bo mam dużo skurczow jak chodze (jak leżę jest ok) ale zaś jak leżę to w koło tylko myśli że jest coś nie tak, z źle się czuje, że mi slabo, że jestem sama z corka. A jakby tego było mało dziś po południu totalnie nie ma kto do mnie przyjsc i mi potowarzyszyc i jeszcze córa się rozchorowała i dostała biegunki. Po prostu kombo jakieś.
Powiedzcie mi dziewczyny czy na uspokojenie bralyscie relanium w ciągu dnia? Czy raczej tylko na noc?
ja jak byla potrzeba to też brałam w ciągu dnia.Pamiętaj,że jesteś silna i dasz radę choć wiem jak to jest w trudnych momentach opiekowac się jeszcze dzieckiem...W ktorym jesteś tyg.bo zapomniałam?
 
reklama
Nie,po porodzie wszystko ok bylo z Malym. Tak biorę sertralinę 50 mialam nadzieję ze po porodzie bedzie troszke lepiej,ale jednak jest gorzej,stres robi swoje i hormony chyba. U mnie najgorszym lękime jest to ze mi tak zostanie i juz nigdy nie bede sie cieszyc z niczego........i nie wiem czy zwiekszac dawke,niby takie stany rozne psychiczne po porodzie mijaja,chcialabym to przetrwac ale boje siesie ze zamieni sie w jakas nie daj boze depresje poporodowa ciezka,sama nie wiemwiem co robic
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry