Magda, trzymam kciuki, żeby mały się nie spieszył ale na wszelki wypadek powodzenia! Daj znać co u Ciebie.A ja dziewczyny w szpitalu od czwartku. Mialam dzis wyjsc ale nagle na ktg malemu tetno spadlo, lekarze sie zlecieli, brzuchem potarmosili i juz ok. Jednak leżę ciagle pod ktg. Jak sie powtórzy to cesarka. Jak coś bylo nie tak myslalam tylko o dziecku głupie wkrety poszly precz.
