reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Hej dziewczyny. Ja juz pocarce. 15.04 o 23,30 miałam. Mały to wczesniaczek ale wazyl 2820. Dałam radę, czuje sie jak bym mega szczyt zdobyla. Dzisiejsza noc byla trudna bo adrenalina trzymała ale sie wyspalam. Dzis będzie pierwsza noc z malenstwem wiec trzymajcie kciuki. Wstałam 7 godz po cesarce, było trodno ale wszystko jest możliwe i trzeba mocno chciec. Dzis juz jest ok :-)
 
Hej dziewczyny. Ja juz pocarce. 15.04 o 23,30 miałam. Mały to wczesniaczek ale wazyl 2820. Dałam radę, czuje sie jak bym mega szczyt zdobyla. Dzisiejsza noc byla trudna bo adrenalina trzymała ale sie wyspalam. Dzis będzie pierwsza noc z malenstwem wiec trzymajcie kciuki. Wstałam 7 godz po cesarce, było trodno ale wszystko jest możliwe i trzeba mocno chciec. Dzis juz jest ok :-)
Super!Gratulacje!w ktorym tyg.urodziłaś?i co bylo przyczyną cc?
 
Hej dziewczyny. Ja juz pocarce. 15.04 o 23,30 miałam. Mały to wczesniaczek ale wazyl 2820. Dałam radę, czuje sie jak bym mega szczyt zdobyla. Dzisiejsza noc byla trudna bo adrenalina trzymała ale sie wyspalam. Dzis będzie pierwsza noc z malenstwem wiec trzymajcie kciuki. Wstałam 7 godz po cesarce, było trodno ale wszystko jest możliwe i trzeba mocno chciec. Dzis juz jest ok :-)
Gratulacje, Magda! Niech malutki rośnie jak na drożdżach, zdrowo a Tobie dużo spokoju i radości! Super, masz już za sobą to czego tak się bałaś.
Pamiętaj o nas, wpadaj tu, żebyśmy wiedziały co u Was i żebyś nas też trochę podtrzymała na duchu. ;)
 
Hej dziewczyny. Ja juz pocarce. 15.04 o 23,30 miałam. Mały to wczesniaczek ale wazyl 2820. Dałam radę, czuje sie jak bym mega szczyt zdobyla. Dzisiejsza noc byla trudna bo adrenalina trzymała ale sie wyspalam. Dzis będzie pierwsza noc z malenstwem wiec trzymajcie kciuki. Wstałam 7 godz po cesarce, było trodno ale wszystko jest możliwe i trzeba mocno chciec. Dzis juz jest ok :-)
Aleee super ze masz juz malucha przy sobie!:) gratulacje kochana! a jak sama cesarka? Na spokojnie dalas rade czy panika byla?
 
Hej dziewczyny. Ja juz pocarce. 15.04 o 23,30 miałam. Mały to wczesniaczek ale wazyl 2820. Dałam radę, czuje sie jak bym mega szczyt zdobyla. Dzisiejsza noc byla trudna bo adrenalina trzymała ale sie wyspalam. Dzis będzie pierwsza noc z malenstwem wiec trzymajcie kciuki. Wstałam 7 godz po cesarce, było trodno ale wszystko jest możliwe i trzeba mocno chciec. Dzis juz jest ok :-)
Gratulacje!!!:)
 
reklama
Aleee super ze masz juz malucha przy sobie!:) gratulacje kochana! a jak sama cesarka? Na spokojnie dalas rade czy panika byla?
Balam sie ale myslalam zetej odwrotu nie ma i muszę dac radę. Super byl anestezjolog, zagadywal mnie. Jak juz uslyszalam placz malucha to bylam spokojna. 2 godz po cesarce sie telepalam ale to ponoc po lekach. Bylo ok ogolnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry