Ja nie, ale lekarz mowił ze ona bardzo często w ciazy sie rozwija takze spokojnie. pewnie jakas diete Ci zaleci i lekiKurka dziewczy wyszła u mnie cukrzyca ciążowa?ma któraś z Was?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja nie, ale lekarz mowił ze ona bardzo często w ciazy sie rozwija takze spokojnie. pewnie jakas diete Ci zaleci i lekiKurka dziewczy wyszła u mnie cukrzyca ciążowa?ma któraś z Was?
ginekolog wysłał mnie do diabetologa.wizyta dopiero 9maja.Muszę trzymać dietę...będzie mniej do zgubienia po ciążyJa nie, ale lekarz mowił ze ona bardzo często w ciazy sie rozwija takze spokojnie. pewnie jakas diete Ci zaleci i leki![]()

Bardzo milo czytac Twoje slowa. Moj cudowny synek ma 2 tyg i jestem przeszczesliwa. Jednak oststnio placze codziennie tylko z rownowagi wyprowadzaja mnie najblizsi. Maz miał tydz wolnego dla nas a remontowal, zalatwial papiery, zakupy i właściwie wiecej go nie bylo. Moi rodzice absorbowali go do roznych prac... wlasnie kosi u nich. Polozna byla raz na 10 min a ja mam 1000 pytań bo to pierwszy bobasek. Spie dobrz ale kolo łóżeczek zeby zagladac na malucha. Mam nadzieję, że ta nadwrażliwość emicjonalna mi przejdzie. Mieszkam sama pod lasem i tylko na drzewa sie gapie....do ludzi chceMnie minęło dopiero po 4rech miesiącach.
Ważne jest wsparcie partnera i rodziny.
Ja nie kryłam emocji i jasno mówiłam co dokładnie odczuwam. Dzięki temu mąż mógł mi lepiej pomóc, wesprzeć słowem, bo wiedział czego potrzrbuję i wiedział też dlaczego mam takie a nie inne zachowania. Z resztą yrzymał mnie za rękę przy porodzie, więc teraz już nic dla niego nie straszne![]()
A ja mam jakieś jazdy,że nie ma dla mnie ratunku.. ze w koncu i tak skonczę w psychiatryku przez zab.osobowości...odczuwam jakiś mega ból emocjonalny...Ja tez od 3 dni mam takie pogorszenie, atak za atakiem, serce mi chce wyskoczyć z piersi a łzy już nie przynoszą ukojenia![]()
Też mam takie myśli... Że już nigdy się od tego nie uwolnie... I jak tu uwierzyć w siebie?A ja mam jakieś jazdy,że nie ma dla mnie ratunku.. ze w koncu i tak skonczę w psychiatryku przez zab.osobowości...odczuwam jakiś mega ból emocjonalny...
Kasiuniaxv a Ty chodzisz na terapię?Też mam takie myśli... Że już nigdy się od tego nie uwolnie... I jak tu uwierzyć w siebie?
Nie chodzę. Kiedyś chodziłam ale to bardziej mnie wkurzalo niż pomagało. Nawet byłam na oddziale dziennym, to po 2 dniach dałam sobie spokój.Kasiuniaxv a Ty chodzisz na terapię?
Wiem coś o tym ja też byłam na dziennym i strasznie to przezylam jednak na terapię chodzę bo już zaczęlam i wydaje mi się,że jestem tak rozgrzebana,że nie byłabym w stanie zrezygnować teraz.Czasem się zastanawiam czy nie byloby łatwiej jakbym w ogóle nie rozpoczęła terapii.Póki co muszę skierować teraz myślenie na dietę bo jak będzie mi cukier skakał to będę musiała brać insulinęNie chodzę. Kiedyś chodziłam ale to bardziej mnie wkurzalo niż pomagało. Nawet byłam na oddziale dziennym, to po 2 dniach dałam sobie spokój.
Właśnie ta terapia nic nie dawała, bo na siłę chcieli szukać przyczyny nerwicy, ktora u mnie jest czysto genetyczna. A średnio mi się chciało rysować kwiatki czy serduszka albo wycinać wycinanki na tym oddziale. Mi tylko leki pomagają, co zrobić.Wiem coś o tym ja też byłam na dziennym i strasznie to przezylam jednak na terapię chodzę bo już zaczęlam i wydaje mi się,że jestem tak rozgrzebana,że nie byłabym w stanie zrezygnować teraz.Czasem się zastanawiam czy nie byloby łatwiej jakbym w ogóle nie rozpoczęła terapii.Póki co muszę skierować teraz myślenie na dietę bo jak będzie mi cukier skakał to będę musiała brać insulinę