reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Bylam dzisiaj na wizycie 39+1 wage okreslila na 3700. wysokie ciśnienie i skierowanie na patologie ciazy.
Przyjechalam i z usg lekarz mowi, ze dziecko 3100. Nie wiem skad takie rozbieżności.
Cisnienie 160/100. Leki i albo wywolywanie porodu, albo bede lezec az sie zacznie.. a moze mnie wypisza jak przejdzie po lekach (to najgorsza opcja).
I powiem Wam, ze atak tego dziadostwa to mialam w szpitalu. Zaczyna sie umieranie, bo cisnienie. Mysli, ze rzucawka juz bedzie i kaput. Trzeslo mnie w nerwach i tyle z tego. Ale juz sie ogarnęłam i czekam co bedzie jutro. Moj lekarz prowadzący ma byc od rana. @Reese gratuluje i zazdroszcze :)
 
Bylam dzisiaj na wizycie 39+1 wage okreslila na 3700. wysokie ciśnienie i skierowanie na patologie ciazy.
Przyjechalam i z usg lekarz mowi, ze dziecko 3100. Nie wiem skad takie rozbieżności.
Cisnienie 160/100. Leki i albo wywolywanie porodu, albo bede lezec az sie zacznie.. a moze mnie wypisza jak przejdzie po lekach (to najgorsza opcja).
I powiem Wam, ze atak tego dziadostwa to mialam w szpitalu. Zaczyna sie umieranie, bo cisnienie. Mysli, ze rzucawka juz bedzie i kaput. Trzeslo mnie w nerwach i tyle z tego. Ale juz sie ogarnęłam i czekam co bedzie jutro. Moj lekarz prowadzący ma byc od rana. @Reese gratuluje i zazdroszcze :)
Rozbieżności zależą od aparatu i lekarza. Oni to mierzą znacząc na ekranie. Mój lekarz zmierzył 3250 a dzień później na IP zmierzyli 3000. A Konrad ważył naprawdę 2790.... Więc taki oto pomiar ja czułam że będzie mniejszy bo przecież taki mały brzuch miałam. Mój narzeczony i tak się głowi gdzie on się tam zmieścił.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry