reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Mój Nikos(2msc) ma pierwszy pobyt w szpitalu za sobą ... Trafił z powodu ostrego zapalenia oskrzeli, na szczęście obyło się bez antybiotyku i jesteśmy już w domku mimo, że nadal kaszle, byliśmy 5 dni o dziwo mi się podobało odpoczęłam tam sobie :o od męża ani drugiego syna, psa sprzątania gotowania its tylko ja i mój słodki synuś strasznie się do niego zbliżyłam dzięki tym 5 dniom... Bo przedtem zajmowałam się trochę z musi a teraz nie mogę się oderwać od mojego słodziaka... Pozdrawiam Was mamusie :*
 
Mój Nikos(2msc) ma pierwszy pobyt w szpitalu za sobą ... Trafił z powodu ostrego zapalenia oskrzeli, na szczęście obyło się bez antybiotyku i jesteśmy już w domku mimo, że nadal kaszle, byliśmy 5 dni o dziwo mi się podobało odpoczęłam tam sobie :o od męża ani drugiego syna, psa sprzątania gotowania its tylko ja i mój słodki synuś strasznie się do niego zbliżyłam dzięki tym 5 dniom... Bo przedtem zajmowałam się trochę z musi a teraz nie mogę się oderwać od mojego słodziaka... Pozdrawiam Was mamusie :*
Roza kochana jak miło że się odezwałaś. Już 2 miesiące ma twój synuś. Szok ale przeleciało. Zdrówka wam życzę. My tu dalej się męczymy
 
Hej dziewczyny jak samopoczucie??? U mnie tragedia noc nie przespana, niestety problemy rodzinne...caly czas mam stres...strasznie sie boje bo szyjka sie skraca...a stres nie pomaga ...
 
Ale sie boje co to będzie dzisiaj. Czekaja mnie atrakcje... Zalozenie tego balona na noc :l zeby chociaz po tym urodzić naturalnie, a to sie okazuje ze wiekszosc i tak konczy się cesarka, tego sie cykam okropnie. Dzisiaj to juz bedzie panika caly dzien :p
 
reklama
Gratuluję z całego serca!! Dzielna Mamo brawo
Śliczny chłopak, jak z Hanią wychodziłam ze szpitala ważyła 2740 więc domyślam się jaka z Konrada kruszyna!
Jesteście już w domu? Jak dałaś radę w szpitalu? Dali Ci po porodzie jakieś leki?

Dużo zdrówka i cierpliwości dla Was [emoji173]
Ściskam!
Dziękuję kochana. Dałam radę. Było strasznie. Nigdy takiego stresu nie przeżyłam. Potem już coraz lepiej. Dostałam mnóstwo kroplówek. Bo po cc wystąpiła u mnie duża anemia, musiałam stracić trochę krwi. Teraz biorę jakieś żelazo na receptę. Słaba jestem jeszcze. Chodzę zgieta w pół tak mnie boli. Ale z dnia na dzień coraz lepiej. Wypuścili nas wczoraj w 3 dobie.
Leków mi nie dali ale miałam konsultacje psychiatryczna. Jednak zdecydowałam że nie będę nic w szpitalu zaczynać, wystarczająco źle się czułam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry