Nam też przy infekcjach górnych dróg zawsze przepisują jakiś lek antyalergiczny. To rzeczywiście standard, a chodzi o to, że takie infekcje i katary źle wpływają na błony śluzowe nosa i gardła, i stąd te leki - one łagodzą podrażnienia i stany zapalne śluzówki i nie dopuszczają do nadmiernego przesuszenia. Jeśli masz wątpliwości co do leków, to skonsultuj się jeszcze z innym lekarzem, a może po prostu zapytaj swojego pediatrę, dlaczego przepisał leki, które podaje się zwykle starszym dzieciom. No i pójdź za kilka dni na kontrolne badanie, ważne, żeby lekarz osłuchał dziecko. Inhalacje i w ogóle nawilżanie powietrza to bardzo dobry pomysł, no i jeśli jest katar, to warto go regularnie usuwać z noska - są w aptekach specjalne urządzenia (na przykład Sopelek) do łatwego i skutecznego wyciągania gilów z nosa malucha. A z takich łagodniejszych leków można podawać syropki typu Bioaron na przykład (choć nie pamiętam, od jakiego wieku się je stosuje, ale z pewnością są też takie dla najmłodszych), stosuje się je właśnie przy takich infekcjach, działają napotnie i ogólnie wzmacniająco, wspomagają też apetyt. No i można je też stosować zapobiegawczo.
pozdrawiam
nikita