Kalafior dzielicie na różyczki, i wrzucacie na 8 minut do wrzątku z solą i łyżeczką masła. Tylko trzeba pilnować, by się nie rozgotował!
Przygotowujecie sos: łyżka masła, łyżka mąki -> robicie zasmażkę, jak mąka straci smak surowizny to podlewacie szklanką wody z gotowania kalafiora, dodajecie szklankę startego sera żółtego i pół szklanki śmietany. Mieszać trochę aż sos uzyska ładną konsystencję, doprawić solą i pieprzem.
W naczyniu zaroodpornym nasmarowanym masłem ułożyć różyczki kalafiora, polać sosem, posypać delikatnie bułką tartą i opruszyć wiórkami masła.
Zapiekać w 200 stopniach ok 15 minut (aż bułka zbrązowieje).
Smacznego! ;-)