poniewaz maly przez chorobe malo je zrobilam mu dzis jajeczko na parze... zjadl moze pol... smakowalo - ALE GO UCZULILO...... I TO JAK CHOLERA!!!:-( MA NOZKI W POKRZYWCE, POSLADKI, RACZKI, TROSZKE NA POLICZKU... KURKA AZ SIE WYSTRASZYLAM.... POSMAROWALAM, DALAM WAPNO I CZEKAM DO JUTRA........... - CO JESZCZE MOZNA ZROBIC?
.......ja mysle ze zrobilas wszystko co trzeba, mam nadzieje ze szybko zejdzie. Kubali na szczescie po jajeczku nic sie nie dzieje, tez jadl przed chwilka


ciagle ta smietana mnie zastanawia....ktora z was idzie niedlugo do pediatry? spytajcie prosze o te nieszczesna smietane...ale jogurt naturalny chyba mozna co nie?
na szczescie tylko raz dalam.....mysle ze normalny jogurt naturalny z owocami napewno zdrowszy. A na sosikiem tez sie zastanawiam...mysle ze z jogurtem wlasnie sprobuje...chcialabym np pulpciki gotowane z sosem koperkowym...powinno byc ok