• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego dzisiaj zjemy?

Wow, Sami, nieźle...:-) Ale on spory kawał chłopa jest (wysoki, co nie...), więc dużo potrzebuje...

A w ogóle, widzę, że wiele z nas podaje parówki. Moja Nacia lubi bardzo, szczególnie z ketchupem (musi być czerwono, choć odrobinę, więc jej dosłownie malusi kleksik robię i jej to wystarcza). A ile razy w tygodniu można podawać???

Jajecznicę też lubi, dziś np. zjadła ze mną na pół z 3 jajek. Ale chleba nie tknęła.

Ostatnio byłyśmy u gastroenterologa i pani dr nam powiedziała, że możemy już wprowadzić ostrożnie czekoladę, więc może z nutellą czasem mi ten chclebek albo strucelek zje:tak::-D, bo kiedyś lubiła:tak:.

Zupy Natala codziennie wcina. najbardziej lubi: rosół, pomidorową, ogórkową, warzywną, a nie podhodzą jej: grochówka (mi tez nie:no:), barszcz.

Do pica podaję jej bardzo słaba herbatę, herbatę mrożoną (ale z nazwy, bo tak to zimnych bardzo napojów nie lubi) albo kompoty.

Schabowego nie lubi, ani kurczaka gotowanego (kurczaka np. skrzydełko albo obrane mięsko z porcji rosołowej z zupy przemycam w zupie bardzo drobno pokrojone, by nie wyczuła zębami i nie wypluła), lubi za to devolaje i kotlety z piersi kurczaka w panierce. ZiemniaczKi też ładnie wcina, makarony też, ryż tak sobie...:eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry