reklama

Co Potrafia Nasze Dzieci?!

reklama
Przez wakacje Staś nauczył się biegać. Wspina sie wszędzie jeszcze sprawniej niż wcześniej. I jest bardzo silny.
Bardzo dużo rozumie, wykonuje polecenia typu pójdź, przynieś itd. Pokazuje różne przedmioty. Oprócz nieustannego gadania i paplania bez sensu mówi ostatnio am na jedzenie.
No i ogólnie sie zmienił, jest odważny, łazi najchętniej sam. A jednocześnie przylepka i przytulak. W czasie zabawy robi przerwę i przychodzi na tulańce.
I na moją prośbe daje buziaki-obślizguchy.:-D
Z nocnikiem sukcesy połowiczne. Własciwie zawsze jest siusiu po spaniu i przed kąpielą, a czasem i kiedy indziej. Czasem tez się trafi grubsza sprawa. Czasem przychodzi pokazuje na nocnik, żeby go posadzić. No i chyba ma świadomość, że siusia, bo często wstaje jak tylko zrobi siusiu.
 
Głuszku, jak Stas na Mazurach latał gołkiem po działce, to ilekroć siusiał (gdzie popadnie), to był bardzo tym faktem zainteresowany i próbował łapać swoje siuski.:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry