reklama

Co Potrafia Nasze Dzieci?!

No prosze... Macius je lyzeczka :szok: U nas to jeszcze troche potrwa :zawstydzona/y: ma checi bo jak je lyzeczke musi trzymac i sobie maczac w zupce, ale zeby do buzi trafila... :-p
Ola tez wszystko powtarza :tak: przewaznie wychodza tylko koncowki, ale wiadomo o co chodzi :-) Ale najbardziej rozbraja mnie wieczorem, po kapieli(tata kapie, karmi) jak zje kolacje, przybiega do mnie usciska, daje buziaka, robi papa i idzie sama do lozeczka :tak: A mnie zawsze sciska tym za serduszko :-)
 
reklama
Joasiek, ale słodziasto!:tak:

Staś też próbuje sam jeść łyżeczką i do buzi trafia. Ale jak tylko sie naje, to zaczyna bawić się jedzeniem, a ja mu na to nie pozwalam, więc robi zaraz awanture i się złości.:baffled:
 
Brawka dla zdolnych dzieciaczków :-)
u nas czasami gotujemy paróweczki, to kroję małej na kawałeczki, daję małej jej widelczyk, ona sobie nabija i sama do buzi wsadza :-) ale tak to jeszcze ją karmię, bo pobojowisko by było jak byk w domu :szok: ale sama wyraża chęci samodzielnego jedzenia. To chociaż tyle...
 
Wspanialym naszym czerwcowym dzieciaczkom serdecznie gratuluje:tak::tak::tak:

Moja Marysia zrobila dzisiaj 2,a potem 3 samodzielne kroczki:tak:

do tego mamy nawe slowka,czyli:

pepek-pepe
bye,bye-baj,baj
buty-buti,buti lub puti,puti
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry