reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Co zrobiłam dobrego?

sama

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Grudzień 2005
Postów
436
Słuchajcie. Wlaśnie kończy się kolejny rok i dla mnie jest to zawsze pora do przemyśleń co w tym roku zrobiłam dobrego. Czy zrobiłam coś dla kogoś tak zupełnie bezinteresownie? Czy jestem wdzięczna za to co mnie spotkało dobrego?
 
reklama

minozka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
16 Listopad 2004
Postów
1 748
Czy coś zrobiłam dobrego? TAK i to bezinteresownie, kilka razy... ale chwalić się nie będę

czy spotkało mnie coś dobrego? TAK... chociażby narodziny Hani....
 

Mamuska

mama Maciaska i Meduzki!
Dołączył(a)
18 Październik 2005
Postów
2 261
minozka pisze:
Czy coś zrobiłam dobrego? TAK i to bezinteresownie, kilka razy... ale chwalić się nie będę

czy spotkało mnie coś dobrego? TAK... chociażby narodziny Hani....
pójdę na łatwiznę i po prostu podpiszę się pod tym co napisała Minozka, z jedną różnicą, że nie urodziłam Hani ;) ale za to obchodziłam drugie urodzinki mojego Słońca i Szczęścia największego czyli Maciusia :)
 

sama

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Grudzień 2005
Postów
436
Ja dziękuję za to ,że kolejny rok przeżyłam w zdrowiu i spokoju. Dziękuję za Samuelka, który pojawił się w tym roku w naszej rodzinie i za kolejny 6 rok z nami dużego już Marcinka.
Dziękuję za mojego mężą, bo z nim wszystkie problemy wydają się proste.
A co wtym roku zrobiłam dobrego? Np. wybaczyłam wszystkim swoim wrogom i wchodzę w nowy Rok bez żadnej urazy do nikogo. Trudne to nieraz było ale... przyejmne. :) :) :)
 

sama

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Grudzień 2005
Postów
436
kaszu27 bardzo ci współczuję. Trudno jest pogodzić się z odejściem kogoś bliskiego.....a tym bardziej mamy.
 
M

marul

Gość
jak tu mało wpisów, z czego można wyprowadzić dwa wnioski
albo:
- nie robimy nic dobrego
albo
nie chwalimy się tym
 
reklama
reklama
Do góry