reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Kiedyś były u Oliwci w żłobku więc wszystkie dzieci były się zbadać - na szczęście nic nie było, no ale przecież nie zaszkodzi dawać dziecku po 2 łyżki pestek z dyni :-) tak profilaktycznie. :-)
 
reklama
dokładnie, bardzo ciekawy jest ten artykuł.
my właśnie też chcemy młodego przebadać ale zawsze coś nam stoi na drodze:confused2:
ale ma dużo objawów(albo sobie wmawiam) a sprawdzić nie zaszkodzi;-)
 
Hej wszystkim :D

Od przyszłego tygodnia moj syn, bedzie nosil MOJE NAZWISKO!! Nawet nie wiecie jaka ja jestem szcześliwa!! :)

Za to były niezle jaja z moim kolanem :-/... Wczoraj mialam dzwonic do lekarza w spr. ustalenia terminu operacji, a on do mnie ze za godzine mam sie stawic w klinice :szok:
Mowie, ze to nie realne bo nie mam wynikow badan (ktorych liste dostalam od niego dzien wczesniej :szok:), no i nie dam rady w godzine uszykowac sie i dojechac przeszlo 100 km :-/... To on do mnie, ze mam sie stawic jutro (czyli dzisiaj). Oczywiscie z wynikami. Ja mu LASKI NIE ZROBIE przyjezdzajac :-/... Oblecialam wszystkie przychodnie tutaj, i zadna w kilka godzin nie zrobi mi kompleksowaych badan krwi, zwlaszcza ze na wyniki niektorych trzeba czekac kilka dni :-/... No i co jak co, w jeden dzien nie znajde kogos kto by mnie tam zawiozł :-/...
Po kolejnym telefonie, jak powiedzialam, ze nie dam rady z tak krotkim czasem do przygotowania, nagle stwierdzil, ze nie pozwoli mi czekac do lutego i mam sie zjawic w piatek za tydzien :szok:

Ci lekarze mnie lekko rozwalaja :sorry:
 
ja też jestem z kawką popołudniową, czekam az młody wstanie i pewnie w coś się pobawimy...

a bałagan to też mam koszmarny:sorry: jakoś mam lenia i nic mi sie nie chce:happy:
 
a ja zaparzyła czaju i upiekła ciasta ze śliwkami:laugh2::laugh2::laugh2:
zapraszam

byłam na solarku zaraz po pracy - a tak się wahałam jadąc bo strachota się rozebrać ale teraz jak mnie pyszczek piecze to nie zaluję:tak:
 
hana daj w końcu przepis na to ciacho(a narazie poproszę twojego:-))

też by mi się solar przydał tylko czasu brak...ehhh zlewam się z białą ścianą:confused2:
 
Nie wierzę - jak mnie nie ma 2 dni to nadrabiam kilka stron, a jak jestem to prawie nic nie piszecie - no a weekend dopiero przed nami :sorry:
A właśnie .... weekend..... znów szkoła.... znów się nie wyśpię.... no i nie wiem czy w sobotę na urodziny do znajomego P nie pójdziemy :confused2: Jakoś mi się nie widzi bo ostatni raz razem byliśmy w P urodziny czyli na początku maja i skończyło się tak, że ja z płaczem wyszłam (czyt wybiegłam) z knajpy i wróciłam sama taryfą do domu (oj tak się czasem zdarza, gdy kobieta dostanie za dużo % a pan nie rozumie co złego jest w jego zachowaniu).

Hana - Ty przestań tak pichcić bo jak czytam to mi głupio, że jedyne ciasto jakie ja potrafię zrobić to sernik na zimno z serków homogenizowanych albo piankę z mleka skondensowanego, albo kokosowe - tyle, że biszkopt też kupny a ja samo nadzienie robię :-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry