reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Cześć - moja też dziś pierwszy dzień w przedszkolu na cały dzień (była od 10-13) - zaprowadzenie jej było małym wyzwaniem - bez śniadania tak rano ale jak tylko zobaczyła ciocie zapomniała o bożym świecie. Zobaczymy jak będzie kiedy będą ją odbierać.

Też jestem ciekawa jak ze śniadaniem - moja jest małym żarłaczem a śniadanie w przedszkolu koło 9.00 (ona jada o 8.30) - zobaczymy.

Phantas ile twoje szczęscie ma latek na tym suwaczku nic nie widzę:confused:
 
reklama
Hej

Krystian też poszedł do przedszkola i niestety u nas zaczęło się od wrzasków i spazmów :-(, za nic nie chciał tam zostać.
W prywatnym adaptacja przebiegała bez problemu a tu będzie chyba ciężko :-(.
Choć panie przesympatyczne, warunki dużo lepsze niż w prywatnym, Krystian chyba się przeraził tą ilością dzieci (był 16-ty).
O 11 po niego pójdę, bo jedziemy do logopedy do Wawy.
 
Phantas - to już duża kobieta :-)
Cześć jagódko - dawno Cię nie widziałam. Może się przekona i nie będzie chciał wyjść popołudniu? Ale 16 dzieci w jednej grupie...sporo a ile opiekunek??
U mnie jest 10 dzieci i 2 opiekunki.
 
U nas w grupie też jest 25 dzieci, nie wszystkie jeszcze były jak go zaprowadziłam, mam nadzieję, że się przekona powoli, zresztą i tak nie mamy alternetywy, to jedno z najlepszych przedszkol w okolicy, jeszcze nie słyszałam, żeby jakieś dziecko się nie zaadaptowało.

A u nas były 4 panie jak przyszłam, z tego co się zorientowałam to do grupy są zapisane 3 nauczycielki i jest jeszcze pani do pomocy.
 
reklama
Będzie dobrze...

Ja zakładam że pierwsze 2 tygodnie będą trudniejsze ale później to już będzie z górki....

Krystian na pewno się zaadoptuje, potrzebuje czasu i tyle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry