reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

cześć
A czemu mała nie ma spania?

O kurcze,ale dziwne zwyczaje panują w tym przedszkolu. :baffled: :sorry2:


Nie ma spanie bo przedszkole nie zakłada że dzieci mają spać. Ciekawe jest to że jak się pytałam o leżakowanie to tak oczywiście ale w praniu okazało się że nie ma - po obiedzie jest czytanie bajki. Jak dziecko zaśnie to przykryją kocem ale nie ma wydzielonego miejsca w pokoju zabaw więc do tej pory małej się nie udało zasnąć i nie być zdeptaną.

Przedszkole jest super - poza tym jednym punktem jest naprawdę świetne ale kurcze blade mała jest niedozniesienia - marudna, płaczliwa - np. wczoraj chciała kupe na spacerze okej nie ma sprawy ale ona chciała kupę na środku placu zabaw - powiedziałam nie to zrobiła mi histerię uciekając z majtkami + spodniami wokół kostek oczywiście się przewróciła i ryk gotowy - wyła całą drogę do domu i pod koniec zasnęła na kanapie w domu - o 19.00 - kiedy ją kładliśmy do łóżka to się obudziła z rykiem bo jej adidasy zdejmowaliśmy a ona chce w nich spać - wyła całą kąpiel i usypianie - normalnie wariatkowo.

Mała nigdy nie była śpiochem ale potrzebuje godziny snu w ciągu dnia a go nie ma - nie wiem ile czasu jej zajmie przestawienie się i czy w ogóle ma to jakikolwiek sens....do dupy....jeszcze ta pogoda..
 
reklama
Kurcze czechow to nieciekawie!
Może przestawienie małej wieczorem o godzinkę wcześniej by coś dało?
Ja wiem jaki jest Oliwier, gdy nie chce spać przez dzień, nabuzowny, niecierpliwy, jęczący - okropność!

Szkoda, że w tym przedszkolu nie ma tego spania, ale właściwie zatsanawiam się dlaczego...
Może czechow inne dzieci też potzrebują spania przez dzień, może by się dało coś pokombinować?!
 
Hmm mysłałam o przestawieniu czasu spania - zobaczymy - dziś po przyjściu z przedszkola położymy się razem - może zaśnie. Dam jej pospać z 45 minut i będzie jak nowa:-). Inne dzieciaki nie wykazują potrzeb spania - ale muszę porozmawiać z dyrektorką może wydzielą jej jakiś kącik tylko że w tym czasie nikt jej nie będzie pilnował a to już jest problem - obudzi się i nikogo bo np. zeszli do ogródka - nic zobaczymy...

Jak maluchy??
 
Witajcie, ja tutaj nowa, ale samotna juz od dawna :-)...

Czechow moj maly spal moze ze 4 h... Rzucal sie i jeczal w lozeczku... Co sie obudzil, to usypianie go trwalo godzine, spal 30 minut, i znowu wstawal i jeczal i plakal... Przeciez to zwariowac idzie...
W dzien nie spi juz od kilku miesiecy... Po nocach tez nie sypia... Ogolnie - zalamac sie idzie
 
Witaj Cara, mam wrażenie że skądś Cię znam ale nie pamiętam skąd....

Może małego coś boli albo mu niewygodnie???

A może... uczysz go spać samodzielnie albo coś się zmieniło w rytmie spania....
 
Witaj Cara, mam wrażenie że skądś Cię znam ale nie pamiętam skąd....

Może małego coś boli albo mu niewygodnie???

A może... uczysz go spać samodzielnie albo coś się zmieniło w rytmie spania....


Przez jakis czas przed wakacjami tu zagladalam ;)....
Maly jest tak samo usypiany na rekach jak zawsze, spi w tym samym miejscu.... A czy to mozliwe zeby tak szalal po lekach na uspokojenie (przepisane przez neurologa - bez tego nie spi WOGOLE!!!)
 
Witam Wszystkich cieplutko :-)

czechow, moja mała też juz od roku nie ma spania w przedszkolu. Najpierw to był koszmar ( marudziła, nie mogła się dosatosowac do nowej sytuacji) - ale potem przestawiła się na nowy tryb i teraz jest OK.Zrobiłysmy w ten sposób - Niania zabierała ją najczesciej o 15, więc jeżeli Malutka miała chęć pospac, to sobie dosypiała w domku. A teraz nie ma żadnego spania w dzien - już nie potrzebuje. Tylko, że Twoja córeczka jest młodsza ode mojej, w naszym przedszkolu odstaiwono spanie w czterolatkach.

Dziewczynki, ja już spię i snię tylko o urlopie. :-D:-D:-D
 
Aaa to może stąd ;-)

Z własnego doświadczenia wiem że usypianie na rękach jest nienajlepszym rozwiązaniem - mały się budzi widzi że Cię nie ma i dawaj w krzyk. Przechodziłam to samo, mniej więcej jak miała 9 miesięcy to ja się zbuntowałam i nauczyłam małą spać i zasypiać w łóżeczku. Pierwszy tydzień był hard corowy ale się udało i teraz bardzo rzadko budzi się i śpi u mnie. Teraz widzę że mała śpi i więcej i lepiej - jest bardziej wypoczęta. Może czas nauczyć go zasypiać normalnie??? Co zrobisz jak będzie ważył 20 kilo??

Nie wiem dlaczego dostał leki na uspokojenie ale czasami zdarza się że organizm wariuje i zaczyna szaleć. Nie wiem czy wytłumaczę Ci ten proces ale może (NIE MUSI) wyglądać to tak: organizm jest pobudzony ale mniej więcej na średnim poziomie, dostaje leki które każą organizmowi zejść poniżej średniej więc mózg dostaje informację "chłopaki dajcie do pieca" i zaczyna pracować na jeszcze wyższych obrotach co kończy się wariowaniem.

Najlepiej byłoby porozmawiać z lekarzem - może potrzebne jest przepisanie innych leków - może akurat te wywołują taki efekt. Poza tym to dziwne by w tym wieku dostał już leki na uspokojenie...Jeśli mogę spytać - jaki jest powód brania tych leków?
 
reklama
Witam Wszystkich cieplutko :-)

czechow, moja mała też juz od roku nie ma spania w przedszkolu. Najpierw to był koszmar ( marudziła, nie mogła się dosatosowac do nowej sytuacji) - ale potem przestawiła się na nowy tryb i teraz jest OK.Zrobiłysmy w ten sposób - Niania zabierała ją najczesciej o 15, więc jeżeli Malutka miała chęć pospac, to sobie dosypiała w domku. A teraz nie ma żadnego spania w dzien - już nie potrzebuje. Tylko, że Twoja córeczka jest młodsza ode mojej, w naszym przedszkolu odstaiwono spanie w czterolatkach.

Dziewczynki, ja już spię i snię tylko o urlopie. :-D:-D:-D


Sofi - bardzo ładny awaratek ;-)

No właśnie ona ma niecałe 3 lata - wiem że kiedyś nadejdzie ten czas kiedy już nie będzie potrzebowała spania ale ewidentrnie teraz potrzebuje. Daje nam jakieś 2 tygodnie - jeśli się przestawi to super jeśli nie to będę musiała podjąć jakieś kroki.

Ile jeszcze do urlopu??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry