reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

dzien dobry
ja weszlam sie tylko przywitac

Cara fajnie ze zajrzalas do nas:))
co dos tudiow to aj jestem tego samego zdania co sofi, nie oplaca sie zmeiniac, skonczysz a moze ci sie kiedsy w zyciu przyda ten kierunke.

czechow, moja kolezanka tez mialam woczraj ten porblem,brak lezakowaniaw przedszkolu i uznala ze dzis poprosi by malej lezaczek rozlozono bo w jej rytmei dnai jest spanie i wieczorem zasnela juz przed 19...
 
reklama
ech -sofiblue - ja do góry brzuszkiem gdzieś tak dopiero za rok będę leżała

też czekam aż agutka się pojawi i zda relację co u lekarza. I G po raz kolejny mnie zaskoczyl - poszedl z agutka - hmm - to naprawdę wielkie love :-)


 
cześć
My właśńie wróciliśmy z badań alergologicznych.
Byłam przygotowana na ok 200 zł, a Pani w rejestracji powiedziała jednak ciut więcej 424 zł...:wściekła/y::szok: Jestem strasznie zła, cholerka, tyle kasy...

Okazało się, że Amelia jest uczulona ma mąkę pszenną i wszystko musze wyelimnowac z jej jadłospisu co zawiera mąkę...
Najlepsze jest jednak to, że Amelia nie miewa uczuleń, krostek, etc. Poszliśmy tam przede wsyztskim z Oliwierkiem, bo to jemu wyskakują jakieś reakcje alergiczne... jemu nic nie dolega, na nic nie jest uczulony...
 
Ostatnia edycja:
Tafojka towas pani skasowala... oj, faktycznie wysoka kwota.
a to za testy
tyle policzyla??

Wizyta u Pani dr 200 zł... bo dwójka dzieci (byliśmy tam ok 10 minut)
Testy na pyłki, nabiał, mięso, warzywa, owoce (oczywiście tylko wybrane) 224 zł.

Można się wnerwić. Gdy się rejestrowałam to Pani mi powiedziała, ze wizyta 100 zł, ale nie zachciała uświadomić, że przy dwójce to dwa razy tyle choć dwójkę zapisywała...
Kurde wiecie najgorsze jest to, że gdybym wiedziała to bym zaczekała pół roku i poszła na NFZ. Nigdzie się nam nie śpieszyło. Jestem zła. Wizyta była przekładana chyba ze dwa razy, to był znak, cholera.

Nie wspominałam, że eks nadal nie płaci alimentów?
Miał do komronika się zgłosić do 31 sierpnia, jest 2 i nadal go tam nie było.

Jestem wku**iona!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Olka:-)

Phantas, gdybys wiedziala ile jeszcze mam zaległego urlopu....... :-D:-D:-D
mam nadzieję, że z Agutką wszystko OK - ale poczekamy na sprawozdanie. tiaaaaaaaaaa ale ta dziewczyna ma tempo ekspresowe :-p:-D:-D:-D

aha, ogłaszam wszem i wobec, że nareszcie się kończy okres różowości u Malutkiej. NARESZCIE !!!!!!!! :-D:-D:-D Już miałam dość tych ubranek w różowych kolorach, nareszcie weszła w wiek, gdy mogę znależć piękne ubrania w granatach, czerniach, błękitach. Już mi tylko powyrasta z tych różowych ubranek i nareszcie zmiana image'u:-D:-D:-D Huraaaaaaaa NIECH ŻYJĄ INNE KOLORY. !!!!!!!:-pmuszę się przyznać, że jestem ciężkim klientem, nie cierpię żadnych" brudnych- nieokreslonych" kolorów, nie przepadam za zielenią, brązem, czerwienią i dlatego wcale nie jest lekko kupić to, co chcę. A po drugie, nie oszukujmy się, niestety do pewnego rozmiaru, najlatwiej znależc ubranka dla dziewczynek w różowych odcieniach ( chodzi mi oczywiscie o gatunek materiału, krój i takie tam bzdurki) Już mamy w garderobie nareszcie piękne granaty, kilka niezłych czerni i oczywiscie krem i biel- ufffffffff.
 
cześć


Okazało się, że Amelia jest uczulona ma mąkę pszenną i wszystko musze wyelimnowac z jej jadłospisu co zawiera mąkę...
...

cześc tafojka :-)
zaraz zaraz, czy to oznacza, że Amelka idzie na dietę bezglutenową ??? :szok:
No tak, niestety płatne wizyty teraz tak kosztują, sama coś wiem na ten temat.
No cóż, na temat exa się nie wypowiadam............... bo i tak wiadomo co bym powiedziała :-p
 
Tafojka to pani i taksporo sobei liczy.
u nas wizyta u dobrego dzieciecego alerogloga to koszt 60 zl, testy pani robi na drugioej wizycie i kosztuja 70 zl, ale wtedy sie palci tylkoza testy.


Sofi fajnie ze malutka zmienia wkoncu roz an inne kolorki:))
ja szczerze powiem ze lubie mala w rozu ale czestow ybieram cisuzki a innych tonacjach bo roz sie szybko nudzi...
 
Wizyta u Pani dr 200 zł... bo dwójka dzieci (byliśmy tam ok 10 minut)
Testy na pyłki, nabiał, mięso, warzywa, owoce (oczywiście tylko wybrane) 224 zł.

Można się wnerwić. Gdy się rejestrowałam to Pani mi powiedziała, ze wizyta 100 zł, ale nie zachciała uświadomić, że przy dwójce to dwa razy tyle choć dwójkę zapisywała...
Kurde wiecie najgorsze jest to, że gdybym wiedziała to bym zaczekała pół roku i poszła na NFZ. Nigdzie się nam nie śpieszyło. Jestem zła. Wizyta była przekładana chyba ze dwa razy, to był znak, cholera.

Nie wspominałam, że eks nadal nie płaci alimentów?
Miał do komronika się zgłosić do 31 sierpnia, jest 2 i nadal go tam nie było.

Jestem wku**iona!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

ja tez nei mam aleimntow...
zalegle do czerwca sa...
a juz wrzesien
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry