reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Cara87 pewnie uważasz, że bez niego to nie to samo, że nie znajdziesz sobie nikogo kto by pokochał Twoje dziecko, że było Wam tak cudownie i coś pękło, ale jest do naprawienia...

Ja nie miałam tego problemu, bo między mną a eksem wielkiego uczucia po prostu nie było, ale chciałam ratować, ufałam, że może nam się udać, że będziemy fajną rodzinką, bo dzieci są fantastyczne...

Owszem tak jest, mam to o czym marzyłam ale nie z tym człowiekiem, który się nazywa "ojcem".
Oczywiście nie zawsze jest idealnie, ale jest to prawdziwe, po prostu...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cara87 pewnie uważasz, że bez niego to nie to samo, że nie znajdziesz sobie nikogo kto by pokochał Twoje dziecko, że było Wam tak cudownie i coś pękło, ale jest do naprawienia...

Ja nie miałam tego problemu, bo między mną a eksem wielkiego uczucia po prostu nie było, ale chciałam ratować, ufałam, że może nam się udać, że będziemy fajną rodzinką, bo dzieci są fantastyczne...Owszem tak jest, mam to o czym marzyłam ale nie z tym człowiekiem, który się nazywa "ojcem".
Oczywiście nie zawsze jest idealnie, ale jest to prawdziwe, po prostu...

Dobrze opisane
 
wiecie co w tym przypadku Phantas ma racje, ci ojcowie tot ylko ' DAWCY" dozadnej innej odpowiedzialnosci sie nie poczuwaja...

Cara ulozysz sobie zycie i bedziesz szczesliwa...
 
Jestem juz tym wszystkim naprawde zmeczona...
Chciala bym odzyskac tego faceta w ktorym sie zakochalam :(...

naprawdę?? jesteś tego pewna??

Nie obraź się. Przepraszam że to powiem, ale uważam że po prostu jesteś bardzo młodziutka i dlatego tak to wszystko przeżywasz, nie chcesz sobie uświadomić że to dupek i jest gów... wart skoro zostawił WAS bo kogoś poznał w necie.



Owszem tak jest, mam to o czym marzyłam ale nie z tym człowiekiem, który się nazywa "ojcem".
Oczywiście nie zawsze jest idealnie, ale jest to prawdziwe, po prostu...

hej - tafojka - jak się nazywa?? chyba znamy inne określenie :tak:


zmiana tematu :-)
ollka - a pij, a co Ci szkodzi, ja teraz herbatkę zieloną o smaku opuncji figowej piję :tak: pychotka

........ a dziś wieczorem P przyjedzie na kolację :tak: :tak: :tak: :tak: miły wieczór się zapowiada. Co prawda nie będzie to romantyczna kolacja przy świecach tylko we dwoje, bo w jednym pokoju Olisia będzie spała, w drugim będzie moja siostra, no a my posiedzimy i pojemy w moim pokoiku :-) Zastanawiam się znowu co zrobić, myślę o pieczonych udkach kurczaka i zalanych sosem miodowym hmm może coś innego doradzicie??

 
phantas jestem na otwartym innego określenia nie mogę użyć :-p

kurcze musisz nas kiedyś zaprosić na te pyszności...
Ty chyba wyznajesz zasadę przez żołądek do serca ;-)
Sama nazwa brzmi pysznie wiec ja bym Ciebie kupiła od razu :-p:laugh2:

Ollka ja jednej nie dokończyłam (mowa tutaj u kawusi) bo mnie już główka rozbolała, niestety tak mam...

Mela siedzi ze mną przy stole już godzinę, siedzi, gada, piję... Idealne dziecko :-)

Pokaże Wam za chwilkę jaki sobie fajny stół kupiliśmy. Ciesze się z niego jak dzieco, bo ja tak lubię wspólne posiłki przy jednym stole, a do tej pory jedliśmy na kolanie albo przy biurku :confused::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry