reklama

Cos innego niz mleczko...

ewe a co w takim razie z dziećmi które piją Nutramigen? Bo w zasadzie ona ma to mleko cały czas i nic się nie zmienia jeśli chodzi o kalorie. Poza tym jeśli za mało kalorii to takie dziecko więcej np. zje. tak mi się wydaje, że to takie palcem po piasku pisane... No nie wiem... Jeszcze przecież każda z nas daje różne rzeczy dla dzieci oprócz mleka i w zasadzie to już jest podstawą żywienia.
 
reklama
Taaa Ewe.. ale jak byś zobaczyła nożeńki Ignaca to byś iwedziała że nie ma za mało kalorii :) - on bardzo dobrze je i nie ma z tym problemu - ale jeśli dziecko jest niejadkiem to wtedy może tak - najlepiej chyba kontrolować wagę! Nie wiem czy takie mleko po 12 jest dostosowane składem do potrzeb i możliwości 8mies dziecka. Nie lepiej zagęścić kleikiem 2kę?

Aga
 
my też dajemy bebilon 2, bo nastepny jest od 12 miesiąca czy ciś takiego :confused:
no włanie, ja też się zastanawiałam nad tymi biszkoptami, czy już można czy nie... szczegbólnie, że Weronika to dopiero co 8 miesięcy skończyła...
 
Ja tez nie daje jeszcze zadnych biszkoptów ani chrupek i nie wiem czy dawac czy nie. Jedziemy na słoiczkach i kaszkach i nie daje młodemu nic do jedzenia miedzy posiłkami (moze powinnam???). Pijemy wode i tyle. Nie wiem moze powinnam cod dawac miedzy czasie???
 
Ja też daję chrupki kukurydziane i biszkopty - bezglutenowe (kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością). Biszkopta to 1 na dzień i nie codziennie.

Gluten można dawać jak dziecko skończy 9 miesięcy. Ale nie wiem czy ostatnio czytałyście jakieś gazety dla dzieci. Wszędzie teraz piszą, że będzie zmieniany ten kalendarz żywieniowy. Ponoć małe ilości glutenu podane już w 5 miesiącu (po skończeniu 4) mają przyzwyczaić organizm i zapobiec celiakli.
W tym 5 miesiącu radzą dać troszeczkę (chyba łyżeczkę) kaszy manny do mleka.
Podobno także w innych krajach gluten podaje się znacznie wcześniej niż w 10 miesiącu.
 
ewe ja bym na Twoim miejscu nie dawala 3
jak pisze ze do 12 miesiaca to do 12go, przeciez duzo dzieciaczkow zaczyna chodzic przed rokiem


a z tym glutenem to kurde sama nie wiem .... teraz jest wielkie alo ze dziedzi maja diety beglutenowe bo beda chore ale jak mysmy byly male to czy ktos sie przejmowal glutenem dawaly na mamy co mialy :-) pientke od chleba i manne duzo wczeniej i wszystkie jestesmy zdrowe, nie mialy takiej zywnosci dla dzieci jak my mamy i jakos zyjemy a co dopiero powiedziec o naszych babciach :)

jedno tylko musze przyznac produkty maja wiecej konserwantow niz mialy kiedys :no: :no: :no: :no:
napisalam to natchniona rozmowa z moja kumpela ktora wlasnie tak mi powiedziala.........
 
Hej

Już pisałam o glutenie że wg badań amerykańskich wyszło, że najlepiej podawać go po raz pierwszy między 4 a 6 miesiącem. Tylko że to były badania konkretnie dzieci podatnych na celiakię a nie normalnie uczulonych. We Włoszech te nasze chrupaczki czy inne ciasteczka można dawać dużo wcześniej chyba od 6 czy jakoś tak.

Aga
 
reklama
Wiecie co, teraz to co naukowcy to inna teoria. Już normalnie nie wiadomo kogo słuchać. Zgodzę się z kasiaczkiem, że kiedyś dzieci karmiono wszystkim i były zdrowe, tylko że teraz to całe nasze jedzenie to jest chemia i ogólnie środowisko znacznie bardziej zanieczyszczone. W dodatku mój kuzyn (19 lat) ma cały czas celiakię, bo nie trzymał diety w odpowiednim czasie i tak będzie miał do końca życia :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry