reklama

Cos innego niz mleczko...

moja jest niestety coraz bardziej głodna bo mamy bardzo ubogą dietę jak na takie aktywne dziecko - -ona sie rusza odkad wstanie az do padniecia wieczorem z przerwami na drzemki - Bubka w porywach i 240 obiadku potrafi zjeść. Dawałysmy juz zmiemniaczka ale była wyspka. Teraz jeden posiłek mlkeczny próbuje zastąpić Sinlaciem i zastnawiam sie nad dawaniem dwa razy diznnie zypu jarzynowej z miesem np. o 13.30 jak norlmalnie i o 16 - jak myślicie???? Czy jednak bardziej pożywne będzie mlkeo z kaszką. Acha i wycyztałam ze bardzo zdorwa jest kasza jaglana - juz kupiłam i jak skończe testowac Sinlac to moze mi sie ją uda wprowadzić - to bym malej dawała o tej 16 np. warzywa z ta kaszą???

Kasza jaglana (jagły) - kasza z łuskanego ziarna prosa.
Zawartość głównych składników odżywczych kaszy jaglanej jest zbliżona do kaszy jęczmiennej i innych zbóż, za wyjątkiem błonnika, którego w kaszy jęczmiennej jest znacznie mniej niż w innych kaszach. Jest dobrym składnikiem energetycznym (320 - 340 kcal/100g), głównym składnikiem energetycznym jest skrobia, jej zawartość w kaszy wynosi około 65%. Skrobia jest znacznie delikatniejsza niż w kaszy jęczmiennej i pszennej. Kasza zawiera około 10 - 11% białka (mniej niż jęczmienna i pszenna), nie zawiera glutenu. Z powyższych zalet wynika, że kasza jaglana szczególnie nadaje się dla małych dzieci, oraz osób na lekkostrawnej diecie, na diecie bezglutenowej.
Kaszę jaglaną najlepiej gotować w wodzie wymieszanej pół na pół z mlekiem - zyskuje wtedy delikatny smak. Ugotowana na sypko jest znakomitym dodatkiem do duszonych mięs, dobrze smakuje też na słodko z owocami. Nadaje się też do zapiekanek, zagęszczania zup i potrawek, robi się z niej kleiki. Grubo zmieloną dodaje się do ciasta na płaskie chlebki.
Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Kasza_jaglana"
 
reklama
ja dzis malej dalam Kubusia,wypila efektu na razie nie ma:-)
po zmianaie meleka w koncu pije 100ml ale zawsze cos nie?!?

gluszek na pewno Marysia zjadla by wiecej;-)
trin zgadzam sie z toba
 
tej zupki Maxin??? NIe myślę ze 240 ml to granica jej możliwosci - chociaż dziś mi szczęka opadła bo po zjedzeniu (wypiciu) 240 gestej kaszki na kolacje darła sie o jeszcze i wypiła 120 mleczka. SZOK :szok: :szok: :szok:
 
Trininlov - hmm a może ją ma bo po prostu ma, a nie dlatego ze nie trzymał diety? W końcu to choroba genetyczna i się dziedziczy. Podobno może się niespodziewanie wyzwolić nawet w dorosłym wieku na przykład (ciekawostka) po(dczas) ciąży!

Aga
 
No ładnie Zgred! Mam nadzieję, że teraz to już nam to nie grozi. Chyba za dużo czasu minęło od ciąży. Mam nadzieję! Chyba bym się załamała jakbym nie mogła jeść normalnego pieczywa :no::no::no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry