Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No ale co zrobić Głuszek - jak się dowiedziałam że jestem w ciąży to był już prawie 8 tydzień, a Ignac wyłącznie na cycu z wyjątkiem jakiegoś przecierku - bo to było we wrzesniu, więc był malutki jeszcze... Ale zmizerniał trochę... Niby nie był głodny nie dopominał się ale nie dojadał! Za to teraz, jak zaczyna się 3 trymestr znów zaczynają mi się cycki robić jak balony - teraz to już muszę go karmić bo inaczej wiecie, jakoś tak swędzi
Zgred a;e teraz uważaj z karmeniem bo ssanie sutków powoduje wydzielanie oksytocyny a to moze wywołać (oby nie) wczesnijeszy poród. A co na to twój gin?
nie ma dowodów na to Głuszek - na całym świecie się karmi i co bardziej światli gini w Polsce też już o tym wiedzą.
Poza tym obiekcje były chyba głównie nie co do wczesniejszego porodu tylko do poronienia - w pierwszych miesiącach ciąży.
Mó gin na to nic bo go (jej) nie informowałam o tym - i tak obojętnie co by nie powiedziała by mnie nie przekonało, czy w tą czy wewtą. Każdy lekarz co innego powie. Pytałam się za to teraz innego gina, czy mogę karmić ze względu na komplikacje ciąży i powiedział że nie ma przeciwskazań. Myślę że te ilości oksytocyny są pomijalnie małe... Nie tak łatwo wywołać poród oksytocyną zresztą - byłam na 2 indukcjach i nic Zresztą w duszy mam to - jak natura tak to zaplanowała to niech się natura martwi
No może nie do końca Głuszek - faktycznie uważam - karmię go tylko raz chociaż mogłabym więcej i powoli będę odstawiać w miarę jak dalej w las. Nie jestem aż taka luzara
Biedronka: Ale ja nie potępiam wygody. Uważam że mamy święte prawo do swojej porcji wygody w życiu - każda wg swojego uznania. Na przykład teraz myślę że to mleko to jest super sprawa - dużo mi ułatwiło w życiu... I jest bardzo WYGODNE. Czas spać - dobranoc laski!
czesc, ja karmie malego piersia, we wtorek skonczy 8 m-cy, rano przed praca cyc, przyjezdzam z pracy na karmienie na 10 i cyc, i po pracy o 15 cyc i tak do wieczora. Poza tym je danonki i zupy swoje, ktore ugotuje, bo nie znosi sloikow acha i jeszcze jablko, chrupki kukurydziane ( uwielbia). A w nocy to z 5 razy cyc...
Ja też karmię. Ania nie dostaje jeszcze mleka modyfikowanego. Wieczorami jak Ania już śpi to odciągałam mleko i robiłam z niej kaszkę następnego dnia. Ale od tygodnia już nie odciągam i robię jej kaszkę mleczno-ryżową z Hippa (wieczorem). Nie lubiłam odciągać i ciągle myć tego laktatora, więc się cieszę, że już nie muszę.
Co do piersi to do skończenia 8 miesiąca karmiłam 4 razy dziennie, a teraz już trzy razy dziennie - rano, po południu i przed spaniem. W nocy Ania już od bardzo dawna nie budzi się na jedzenie.