reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
Ostatnio dałam pierwszy raz Werze chrupka kukurydzianego jakie było moje zdziwienie, wszystko za co złapie od razu wkłada do buzi a chrupkowi przypatrywała sie z kazdej strony ok 10min.-i wkońcu podzieliła się nim z pieskiem, dopiero 3 chrupek trafił do ust-ale szału nie było:-D .Mała nie lubi grudek i suchych pokarmów.
 
no my glutenu nie jemy - dzwoniłam do lekarki i kazała nam się do roku wstrzymać - tak jak pisła głuszek - chociaż jak coś jem to Mirek mlaska buzią i piszczy, że też chce - komicznie to wygląda
 
Głuszek, gdzieś pisałaś, że jedna kaszka bananowa uczula Marysię, a druga nie. Porównałam dzisiaj ich składy i dosyć się różnią (chociażby tym, że w jednej są banany a w drugiej coś, co je zastępuje) :-)
 
kaszka ryżowa :-) ;-) o bananowej moge zapomnieć
Uczula ją kaszka ryżowa Nestle a nie ucuzla KLIEIK ryżowy z Bobowity. Ta z Nestle ma sztuczne witaminy w sobie - moze to od tego? Zresztą nie ważne - wazne ze uczula. teraz to i tak nie ma znaczenia bo mi isę wkradł nowy alergen i znowu h.uja musze wyrtpić - do zerzygania z tą alergia:wściekła/y:
 
A mnie ciekawi w statystycznym sensie czy któreś z dzieci nie je jeszcze modyfikowanego mleka a jedynie pierś?

GŁuszek -po prostu szok, żeby kleik ryżowy uczulał - Wy to się macie z tymi alergiami biedaczki :( Byc może jest tam jakieś zanieczyszczenie z procesu produkcji - ale natchnęłaś mnie bo ostatnio zdawało mi się że Ignac miał jakieś uczulenie co jest w ogóle dziwne - a dałam mu właśnie nestle kleik kukurydziany - może Nestle cos w sobie ma? Bobo Vitę jemy też ryżową już od dawna i jest OK.

Agnieszka
 
zgred moja doi cycka,mleko modyfikowane ma tylko w kaszce mleczno-ryżowej, jak przestan ę karmić to spróbuję,ale Ewa nie chciała ruszyć mleka do picia modyfikowanego
 
reklama
Abryz, Biedronka - nie liczycie się :) Chodziło mi o dizeciaki które w ogóle nie piją modyfikowanego w żadnej postaci tak jak u Gośki. Przykro mi :)

Po prostu odniosłam wrażenie że już nikt taki nie pozostał co karmi tylko piersią to raz no i zastawiałam się czy to prawda.


Pytanie oczywiście bez żadnych podtekstów, nie preferuję żadnej z opcji. Po prostu ciekawość. To znaczy nie do końca - moim zdaniem włączenie modyfikowanego właśnie do kaszek i kleików jest dużym ułatwieniem i dość naturalnym krokiem. (Gosiak - naprawdę szacunek, że Ci się chce ściągać mleko w pracy!) Niestety przez ciążę miałam zbyt mało mleka żeby nastarczyć małemu, wprowadziłam mleko modyfikowane także do picia i teraz daję cycka tylko raz na dzień.

Aga
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry