reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
biedronka tak tak ja dodaje do jajek szynekczke i cienko pokrojone plasterki serla lub starte,dodaje ser jak jaja juz sa prawie sciete,bo ser szybko sie roztopi,mnima az mi slina leci:tak:
 
Moj maly tez uwielbia jajka i zawyczaj je je gotowane na twardo pokrojone w kostke tak ze 2, 3 razy w tyg. A czasem np szpinak z jajkiem ale takiej samej jajecznicy nie robilam jeszcze bo nie wiedzialam czy mozna juz jajko normalnie usmazyc a na parze nie robilam bo nie wiem nawet jak sie do tego zabrac? Kanapki u nas wygladaja tak ze ja mu skladam maly kawalek bolki posmarowanej maslem z serem albo szynka i tak je bo jak je sama bolke z maslem i osobno zobaczy na talerzyku szynke albo ser to juz bolka bee:sorry2: wiec musze mu tak skladac sama a i tak czasami wyjmuje sobie z buzi rozdzieli i zje sam dodatek a bolke wyzuci spryciarz:crazy: No a wczoraj co mi zrobil cyrk bo normalnie zaczal jesc kopytka i pulpeta a ja w trakcie dolozylam m marchewki z groszkiem i normalnie juz byl koniec jedzenia:baffled: plul i plakal wiec musialam wywalic to w koncu i otworzyc ukochany sloiczek bo juz z 5 godzin nic nie jadl i byl glodny i zly i juz sie do niczego nie chcial przekonac...dziwne bo wczesniej to normalnie jadl...a dzis zrobilam rosol ktory tez uwielbial i zaraz zobaczymy czy cos mu sie nie odwidzialo...jak tak chyba oszaleje...wkurza mnie jak zrobie mu cos do jedzenia a potem musze otwierac sloik...qrna co oni tam dodaja jakies srodki uzalezniajace dzieci:crazy::baffled: fakt ze chyba znowu zab mu wylazi i ogolnie jest marudny ale to jest irytujace!
 
Mój Kacper nie je słoiczków juz od 6 miesiąca życia, jakoś zaczelam mu gotowac i teraz nie wybrażam sobie żebym mu dała słoiczek:eek: !

Kropecko daj Wiktorkowi taką zupkę jak wy jecie tylko ją zmiksuj albo pognieć widelcem ! No może nie aż tak przyprawioną. Ja gotuje kacprkowi extra dla niego zupki ale coś mi się zdaje że zaczne mu podstawiać i te nasze na skosztowanie.
 
No i zjadl rosól na szczescie obylo sie bez sloika ale jadl ponad pol godziny i to bawiac sie :crazy: Ja mu daje rozne rzeczy i z naszych talerzy sprobowac i robie mu wersje dla dziecka ale niestety czasem ma takie odloty ze nagle cos jest juz blee np. raz lubi ziemniaki a raz ma az odruch wymiotny jak mu dam, a sloiki zawsze sa cacy...no moze nie wszystkie ale prawie:baffled:
 
Moja tez przestała lubic słoiki- nie chce ich w ogóle. Od święta na wyjeździe zje pół.

Biedronka ja dla nas zawsze robie jejecznicę z żółtym serem i jeszcze daję pomidory do jajecznicy- to jest dopiero mniam.

Jaką wy dajecie szynkę dzieciom- na co mam zwracać uwagę kupując- czego nie powinna mieć???
 
kasiunka ja daję zwykłą,ale kup gotowaną i bez onserwantów...droga,ale zawsze możesz kupić np. tylko 3 plasterki albo mniej w zależnosci od upodobań Poli,bo jak dla mnie tej z morlin się nie opłaca:)musze jej dowalić pomodora i żóltego sera:)))
anzk dlaczego rozdrabniasz jedzenie??????????????
 
Hmmm moze jej dzicko nie ma jeszcze zebow trzonowych?????????

:) (sorry ale takie fajne te Twoje "??" ze sie nie moglam powstrzymac ;) To byl zart nie gniewaj sie :) )

Ignaskowi tez rozdrabniam - bez zebow trudno jest pogryzc a ja tez bym nie chciala lykac takich wielkich kawalow miesa w calosci!!! Clebek czy ciasteczko sobie mietoli w buzi bo sa miekkie i sie dobrze rozpuszczaja, ale w kwestii np zupek lub innych dan w zaleznosci od potrzeb popieram Anzk z rozdrabnianiem

Aga
 
reklama
Moj Ignasko to mlekopij straszny - mleko zupki mlecne i slodkosci w kazdej ilosci. A takze chleb i kanapki, ale te daje mu rzadko. Zupki ostatnio troche gorzej... ale np doskonale zje mizerię, albo pomidorka... w śmietanie :) Ziemniaczki też lubi.

Pzdr

Aga
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry