Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
biedronka tak tak ja dodaje do jajek szynekczke i cienko pokrojone plasterki serla lub starte,dodaje ser jak jaja juz sa prawie sciete,bo ser szybko sie roztopi,mnima az mi slina leci
Moj maly tez uwielbia jajka i zawyczaj je je gotowane na twardo pokrojone w kostke tak ze 2, 3 razy w tyg. A czasem np szpinak z jajkiem ale takiej samej jajecznicy nie robilam jeszcze bo nie wiedzialam czy mozna juz jajko normalnie usmazyc a na parze nie robilam bo nie wiem nawet jak sie do tego zabrac? Kanapki u nas wygladaja tak ze ja mu skladam maly kawalek bolki posmarowanej maslem z serem albo szynka i tak je bo jak je sama bolke z maslem i osobno zobaczy na talerzyku szynke albo ser to juz bolka bee wiec musze mu tak skladac sama a i tak czasami wyjmuje sobie z buzi rozdzieli i zje sam dodatek a bolke wyzuci spryciarz No a wczoraj co mi zrobil cyrk bo normalnie zaczal jesc kopytka i pulpeta a ja w trakcie dolozylam m marchewki z groszkiem i normalnie juz byl koniec jedzenia plul i plakal wiec musialam wywalic to w koncu i otworzyc ukochany sloiczek bo juz z 5 godzin nic nie jadl i byl glodny i zly i juz sie do niczego nie chcial przekonac...dziwne bo wczesniej to normalnie jadl...a dzis zrobilam rosol ktory tez uwielbial i zaraz zobaczymy czy cos mu sie nie odwidzialo...jak tak chyba oszaleje...wkurza mnie jak zrobie mu cos do jedzenia a potem musze otwierac sloik...qrna co oni tam dodaja jakies srodki uzalezniajace dzieci fakt ze chyba znowu zab mu wylazi i ogolnie jest marudny ale to jest irytujace!
Mój Kacper nie je słoiczków juz od 6 miesiąca życia, jakoś zaczelam mu gotowac i teraz nie wybrażam sobie żebym mu dała słoiczek !
Kropecko daj Wiktorkowi taką zupkę jak wy jecie tylko ją zmiksuj albo pognieć widelcem ! No może nie aż tak przyprawioną. Ja gotuje kacprkowi extra dla niego zupki ale coś mi się zdaje że zaczne mu podstawiać i te nasze na skosztowanie.
No i zjadl rosól na szczescie obylo sie bez sloika ale jadl ponad pol godziny i to bawiac sie Ja mu daje rozne rzeczy i z naszych talerzy sprobowac i robie mu wersje dla dziecka ale niestety czasem ma takie odloty ze nagle cos jest juz blee np. raz lubi ziemniaki a raz ma az odruch wymiotny jak mu dam, a sloiki zawsze sa cacy...no moze nie wszystkie ale prawie
kasiunka ja daję zwykłą,ale kup gotowaną i bez onserwantów...droga,ale zawsze możesz kupić np. tylko 3 plasterki albo mniej w zależnosci od upodobań Poli,bo jak dla mnie tej z morlin się nie opłacamusze jej dowalić pomodora i żóltego sera))
anzk dlaczego rozdrabniasz jedzenie??????????????
Hmmm moze jej dzicko nie ma jeszcze zebow trzonowych?????????
(sorry ale takie fajne te Twoje "??" ze sie nie moglam powstrzymac To byl zart nie gniewaj sie )
Ignaskowi tez rozdrabniam - bez zebow trudno jest pogryzc a ja tez bym nie chciala lykac takich wielkich kawalow miesa w calosci!!! Clebek czy ciasteczko sobie mietoli w buzi bo sa miekkie i sie dobrze rozpuszczaja, ale w kwestii np zupek lub innych dan w zaleznosci od potrzeb popieram Anzk z rozdrabnianiem
Moj Ignasko to mlekopij straszny - mleko zupki mlecne i slodkosci w kazdej ilosci. A takze chleb i kanapki, ale te daje mu rzadko. Zupki ostatnio troche gorzej... ale np doskonale zje mizerię, albo pomidorka... w śmietanie Ziemniaczki też lubi.