reklama

Cukrzyca ciążowa

Nie, jeszcze nic nie mam procz luteiny. 27tc i szyjka 31mm wiec jeszcze jest okej. Tyle ze skraca mi sie co wizyte a teraz byla stabilna wiec chwilowy oddech mozna wziac i do nastepnej wizyty dotrwac. Jednak pomaga duzo to lezenie bo ja nie robie nic ponad to co musze ale dazy wszystko do pessara jak nic. W poprzedniej ciazy w 27tc mialam juz zalozony pessar z szyjka 21mm 🤷‍♀️ nie ma reguly.
Ja tak przeleżałam od 1 stycznia do połowy lutego, że nawet naczyń do zmywarki nie wsadzalam a jak za długo stałam przy robieniu śniadania to już panika. Teraz już w 34 skończonym czuje się bezpieczniej. Ale ta ciaza jest tak bolesna i nieprzyjemna, że baaardzo chciałabym urodzic troszkę wcześniej niż w 40 tyg
 
reklama
Ja tak przeleżałam od 1 stycznia do połowy lutego, że nawet naczyń do zmywarki nie wsadzalam a jak za długo stałam przy robieniu śniadania to już panika. Teraz już w 34 skończonym czuje się bezpieczniej. Ale ta ciaza jest tak bolesna i nieprzyjemna, że baaardzo chciałabym urodzic troszkę wcześniej niż w 40 tyg

To ja tak mialam poprzednia bo lezaca, takze wiem co czujesz i wspolczuje na maxa. Chociaz teraz nie lepiej bo tylko ogarniam mlodego i ew obiad. Ja czekam na moj krok milowy 28tc. Wtedy chyba odetchne troszke i bede liczyc juz tylko kolejne :-)

Wiesz w poprzedniej ciazy dokladnie 37+0 zaczal mi sie fizjologicznie porod sam bo pekl pecherz plodowy i wody odeszly;-) sciagali mi wiec w dniu porodu ale z tego co wiem sciagaja wlasnie ok 37-38 takze juz jestes bliziutko;-)))
 
To ja tak mialam poprzednia bo lezaca, takze wiem co czujesz i wspolczuje na maxa. Chociaz teraz nie lepiej bo tylko ogarniam mlodego i ew obiad. Ja czekam na moj krok milowy 28tc. Wtedy chyba odetchne troszke i bede liczyc juz tylko kolejne :-)

Wiesz w poprzedniej ciazy dokladnie 37+0 zaczal mi sie fizjologicznie porod sam bo pekl pecherz plodowy i wody odeszly;-) sciagali mi wiec w dniu porodu ale z tego co wiem sciagaja wlasnie ok 37-38 takze juz jestes bliziutko;-)))
A ogólnie chyba ciężko się zdecydować na kolejną ciążę po takiej leżącej co? Ja zawsze chciałam trójkę minimum ale teraz po tych akcjach z szyjka nie wiem czy będę mogła sobie pozwolić znowu na takie leżenie. W domu to jeszcze pół biedy ale ile kobiet leży w szpitalu od początku.
 
To ja tak mialam poprzednia bo lezaca, takze wiem co czujesz i wspolczuje na maxa. Chociaz teraz nie lepiej bo tylko ogarniam mlodego i ew obiad. Ja czekam na moj krok milowy 28tc. Wtedy chyba odetchne troszke i bede liczyc juz tylko kolejne :-)

Wiesz w poprzedniej ciazy dokladnie 37+0 zaczal mi sie fizjologicznie porod sam bo pekl pecherz plodowy i wody odeszly;-) sciagali mi wiec w dniu porodu ale z tego co wiem sciagaja wlasnie ok 37-38 takze juz jestes bliziutko;-)))
Czyli Luteina pomaga w Twoim przypadku 🙂 super, oby tak dalej! Kiedy następna wizyta?
 
A ogólnie chyba ciężko się zdecydować na kolejną ciążę po takiej leżącej co? Ja zawsze chciałam trójkę minimum ale teraz po tych akcjach z szyjka nie wiem czy będę mogła sobie pozwolić znowu na takie leżenie. W domu to jeszcze pół biedy ale ile kobiet leży w szpitalu od początku.

Mi zajelo to 3 lata.

Twoja pierwsza ?

Czyli Luteina pomaga w Twoim przypadku 🙂 super, oby tak dalej! Kiedy następna wizyta?

20 marzec 🙈 cale 3 tyg czekania... osiwieje 🙉 a czy luteina pomaga hmmm.. nie ma reguly bo ja na progesteronie od samego poczatku a dopiero teraz chwilowo stanelo w miejscu ;-) mialam infekcje wykryta w miare szybko i mysle ze to mialo tez w duzej mierze znaczenie. Czesto o infekcjach dowiadujemy sie troszke pozniej dlatego warto co jakis czas machnac sobie posiew :-)

Eh ale teraz cierpie po badaniu palpitacyjnym, buu.

Za to dolaczam do dziewczyn ktore musza zrobic lub robily hemoglobine glikowana i kolejny powod do stresu heheh:-)

Ciaza to jednak porąbany stan i ciala i duszy 🤪🤪🤪
 
Mi zajelo to 3 lata.

Twoja pierwsza ?



20 marzec 🙈 cale 3 tyg czekania... osiwieje 🙉 a czy luteina pomaga hmmm.. nie ma reguly bo ja na progesteronie od samego poczatku a dopiero teraz chwilowo stanelo w miejscu ;-) mialam infekcje wykryta w miare szybko i mysle ze to mialo tez w duzej mierze znaczenie. Czesto o infekcjach dowiadujemy sie troszke pozniej dlatego warto co jakis czas machnac sobie posiew :-)

Eh ale teraz cierpie po badaniu palpitacyjnym, buu.

Za to dolaczam do dziewczyn ktore musza zrobic lub robily hemoglobine glikowana i kolejny powod do stresu heheh:-)

Ciaza to jednak porąbany stan i ciala i duszy 🤪🤪🤪
Dlatego jak ktoś mi powie, że to błogosławiony stan to go wyśmieję 😂
Skoro wizyta za 3 tyg to znaczy, że nie ma wcześniej potrzeby się widzieć - to dobre wieści 🙂
Ja na razie standardowe badania - krew, mocz, itd. Czekam już też na wizytę za tydz, żeby zobaczyć jak to u mnie będzie z tym skracaniem i liczę na wieści, że widzimy się za 3 tyg 🙂 A później już 35 tydz, więc psychicznie coraz lżej będzie 😉
 
Dlatego jak ktoś mi powie, że to błogosławiony stan to go wyśmieję 😂
Skoro wizyta za 3 tyg to znaczy, że nie ma wcześniej potrzeby się widzieć - to dobre wieści 🙂
Ja na razie standardowe badania - krew, mocz, itd. Czekam już też na wizytę za tydz, żeby zobaczyć jak to u mnie będzie z tym skracaniem i liczę na wieści, że widzimy się za 3 tyg 🙂 A później już 35 tydz, więc psychicznie coraz lżej będzie 😉

U nas to tez tak troche podyktowane badaniem 3 trym. Dlatego jeden termin w punkt, a nie podzielone wizyty. Zeby to tak latwo bylo, zeby glowa odpuscila kiedy nie musi pracowac na pelnych obrotach 🤷‍♀️ teraz czekamy na Twoja wizyte :-) 🤞🤞
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry