• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

czekając na pierwsze maleństwo:)

nulini- megami już Ci odpowiedziała dlaczego powinnaś chodzić na mszę, bo przyjmujesz w komunii, Boga żywego, a tego nie doświadczysz w domu czy poza mszą, a komunia święta jest naprawdę ważna, jeśli nie najważniejsza :)

A rozmawiać możesz zawsze i wszędzie :) :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ano właśnie, komunii nie przyjmuję, bo się nie spowiadam :sorry: Nie odczuwam potrzeby mówienia księdzu o swoich grzechach, Bóg wie, co robię źle, co mówię i co myślę i to On będzie mnie sądzić w dniu sądu ostatecznego, nie muszę księdzu dostarczać rozrywki i materiału na opowiastki przy kolacji...
 
No kurczę nulini właśnie musisz, jeśli jesteś katoliczką (bez żadnego ale..) to niestety ale musisz i to nie jest wymysł księża tylko Boga, Jezusa, jeśli w niego wierzysz oczywiście i w to, co mówił. :)

A jak chrzciłaś dziecko to szłaś do komunii??

A też będzie Cię sądził właśnie za to, że nie żyłąś według jego nauk, nie można nauki Boga przeobrażać i tłumaczyć sobie każdy na swój sposób, bo jest jedna i taka sama interpretacja dla wszystkich :)
 
Każdy oczywiście może żyć jak uważa za słuszne, jesteśmy wolni i odpowiedzialni za swoje życie. Ale hipokryzją jest nazywanie się katolikiem i podważanie najważniejszych dogmatów tego wyznania. To jak w każdej religii.
 
Ja sie zgadzam z Nulini ... mi przed slubem ksiadz kazal wyrazic zal ze mam dziecko!!! To jest po katolicku? Bo przed slubem urodzone?
Dziewczyny dyskusja chyba nie ma sensu mnie tacy Pasterze nie inspiruja... gro ksiezy grzeszy w obrzydliiwy sposob, nvm.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
jezyk, Megami, nie jestem katoliczką, trudno, jakoś przeżyję :-) Jak brałam ślub i chrzciłam Tosię, to szłam do spowiedzi i do komunii bo musiałam...

Żelka,
ja się nie mogłam przyznać, że jestem w ciąży, bo by mnie do ślubu nie dopuścił proboszcz...
 
Megami, to się chyba z domu wynosi. Ani u mnie ani u męża nikt do kościoła nie chodził, nie było niedzielnych mszy, ale Wielkanoc i BN owszem. Nigdy nie czułam potrzeby latania do kościoła, ale modlitwy jak najbardziej...
 
Na pewno w większości, u mnie w domu raczej jak u Ciebie. Na szczęście dane mi było poznać ludzi żyjących wiarą na co dzień :tak: i słuchać mądrych kapłanów. Chwała Bogu za internet :laugh2::laugh2:
 
reklama
Moderatotki, przeklejcie cala dyskusje do tematu jakiego. Np debaty na wazne tematy czy cos takiego. Bo balagan siena forum robi jak 102.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry