reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Żyje. U mnie 36+4. Jak głupia ostatnio mam napady na sprzątanie, pranie i wyrzucanie niepotrzebnych rzeczy. Wieczorami jak kładę się spać mówię do męża, że mam nadzieję, że tej nocy nie będę rodzić bo jestem tak zmęczona, że nie dałabym rady urodzić. Za to śpię jak zabita. Maleństwo w nocy też nie harcuje, także jest nadzieja, że po porodzie będę się wysypiać:)
 
Żyje. U mnie 36+4. Jak głupia ostatnio mam napady na sprzątanie, pranie i wyrzucanie niepotrzebnych rzeczy. Wieczorami jak kładę się spać mówię do męża, że mam nadzieję, że tej nocy nie będę rodzić bo jestem tak zmęczona, że nie dałabym rady urodzić. Za to śpię jak zabita. Maleństwo w nocy też nie harcuje, także jest nadzieja, że po porodzie będę się wysypiać:)
Wygląda na syndrom wicia gniazda ;)
 
Żyje. U mnie 36+4. Jak głupia ostatnio mam napady na sprzątanie, pranie i wyrzucanie niepotrzebnych rzeczy. Wieczorami jak kładę się spać mówię do męża, że mam nadzieję, że tej nocy nie będę rodzić bo jestem tak zmęczona, że nie dałabym rady urodzić. Za to śpię jak zabita. Maleństwo w nocy też nie harcuje, także jest nadzieja, że po porodzie będę się wysypiać:)
Ja mam tak samo, widzę, że trzeba robić wiadomo jak to w domu... I też się kładę i pierwsza myśl, żeby nie rodzic.. Ale problem z zasypianiem mimo wszystko mam i budzę się kilka razy w nocy :(
 
U mnie dziś 36+0 :) wczoraj byłam na zakupach z córcią a dziś na wycieczce. Nachodziłam się, ale bardzo przyjemnie. Teraz muszę się zmęczyć żeby pospać w nocy bo ostatnio ok 3 wstaje i oczy w słup.

@Aasial jej... To już w każdej chwili.a jakby Ci wody odeszły to zrobią nagłą cesarkę?
myślę że tak :) muszą skoro duża wada wzroku
 
Niech mnie ktoś kopnie w dupe żebym torby spakowała. Kupione mam chyba wszystko oprócz bepanthenu. Muszę sie jeszcze wybrać w tygodniu do szpitala do położnej, żeby sobie formalności załatwić, a gdy się zacznie, to potem wstawimy tylko datę ;)
 
reklama
A na kiedy masz termin?
Niech mnie ktoś kopnie w dupe żebym torby spakowała. Kupione mam chyba wszystko oprócz bepanthenu. Muszę sie jeszcze wybrać w tygodniu do szpitala do położnej, żeby sobie formalności załatwić, a gdy się zacznie, to potem wstawimy tylko datę ;)
Ja też wciąż nie mam torby spakowanej .. dziś kupiłam żelazko żeby mi się lepiej prasowalo. No więc nie ma wymowek, trzeba się zabierać za prasowanie i pakowanie.
Co pakujecie do toreb? Macie jakąś listę?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry